Klauzule niedozwolone a umowy o kształcenie dzieci

Kontynuując problematykę klauzul niedozwolonych, o których podstawowe informacje zostały zaprezentowane we wpisie – Klauzule niedozwolone – czym są?, poniżej przedstawiamy przykłady klauzul niedozwolonych, z którymi spotkałyśmy się w dotychczasowej praktyce, weryfikując postanowienia umów w zakresie świadczenia usług dydaktyczno ‐ wychowawczo ‐ opiekuńczych.

Poza postanowieniami uprawniającymi placówkę edukacyjną do naliczania stawki żywieniowej (z uwzględnieniem wyjątków wskazanych we wpisie – Opłaty za żywienie w placówkach edukacyjnych – czy zawsze legalne?), jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumentów, należy uznać postanowienia:

  1. Ograniczające lub wyłączające odpowiedzialność wobec opiekuna prawnego dzieci uczęszczających do placówki edukacyjnej w razie wystąpienia określonych w umowie zdarzeń. Przykładem tego typu postanowień są zapisy umowne, wyłączające odpowiedzialność placówek edukacyjnych za rzeczy przyniesione przez dzieci, czy też wskazujące, iż za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiadają opiekunowi prawni. Jednocześnie zaznaczyć trzeba, że przedmiotowe postanowienia są sprzeczne z art. 3853 pkt 2 kodeksu cywilnego, w świetle którego niedozwolonymi postanowieniami umownymi są takie, które wyłączają lub istotnie ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. Pamiętać należy, iż podmioty świadczące tego typu usługi jako profesjonalni uczestnicy obrotu gospodarczego powinni wykonywać umowę z należytą starannością wymaganą w stosunkach tego rodzaju z uwzględnieniem zawodowego charakteru prowadzonej przez nich działalności.
  2. Przyznające podmiotom świadczącym usługi edukacyjne prawo zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w umowie oraz uprawnienie do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy bez przyznania opiekunowi prawnemu prawa odstąpienia od umowy. Przykładem tego typu postanowień są regulacje zapewniające podmiotom świadczącym usługi zmianę czesnego w zależności od potrzeb danej placówki, a potrzeby te z kolei są określone bardzo szeroko (m.in. wzrost kosztów związanych z funkcjonowaniem danej placówki, lub też wzrost cen produktów żywnościowych w przypadku opłat dodatkowych), czy też w ogóle zastrzeżenie umowne, że podmiot prowadzący placówkę edukacyjną ma prawo do zmiany kwot z tytułu czesnego w trakcie trwania umowy, które to z reguły są jednoroczne. Powyżej opisane zastrzeżenia umowne są niezgodne z art. 3853 pkt 10 kodeksu cywilnego, w świetle którego niedozwolonym postanowieniem umownym jest postanowienie uprawniające kontrahenta konsumenta do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w tej umowie oraz art. 3853 pkt 20 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym niedozwolonym postanowieniem umownym jest postanowienie przewidujące uprawnienie kontrahenta konsumenta do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy bez przyznania konsumentowi prawa odstąpienia od umowy.
  3. postanowienia uzależniające zawarcie umowy od zawarcia innej, nie mającej bezpośredniego związku z umową zawierającą przedmiotowe postanowienie. Tu z kolei w obrocie występują umowy, gdzie przykładowo opiekun prawny niejako z góry wyraża zgodę na publikację wizerunku dziecka na stronach internetowych danej placówki, czy też mediach społecznościowych, w celu budowania pozytywnego wizerunku danej placówki. Rozwiązanie takie jest niezgodne z treścią art. 3853 pkt 7 kodeksu cywilnego według którego za niedozwolone postanowienia umowne uznać należy takie, które uzależniają zawarcie, treść lub wykonanie umowy od zawarcia innej, nie mającej bezpośredniego związku z umową zawierającą oceniane postanowienie. Umowy zawierające tego typu postanowienia stawiają przedsiębiorcę w sytuacji uprzywilejowanej, pozbawiając opiekuna prawnego realnej możliwości decyzji w zakresie, który nie jest bezpośrednio związany z treścią głównych świadczeń umowy o kształcenie dzieci.

Na koniec uwaga ogólna – „zanim podpiszesz – przeczytaj” – to tyczy się każdej umowy, nie tylko umów dotyczących naszych dzieci. Zawsze każdorazowo rekomendujemy kontakt z profesjonalistą i analizę prawną umów wraz z załącznikami, stanowiącymi integralną część umowy. (statutem, regulaminem etc.)

 

Źródła:

ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm.)

 

Opłaty za żywienie w placówkach edukacyjnych – czy zawsze legalne?

W celu zapewnienia prawidłowej realizacji zadań opiekuńczych, w szczególności wspierania prawidłowego rozwoju uczniów, placówka szkolna może zorganizować stołówkę. Korzystanie z oferowanych posiłków jest odpłatne. Czy zawsze? Czy możliwe są odstępstwa? Co w sytuacji, gdy opłaty za żywienie są naliczane niezależnie od obecności ucznia w żłobku, przedszkolu, czy szkole?

Zgodnie z zasadą wzajemności, obciążanie konsumenta stawką żywieniową powinno mieć miejsce tylko gdy dziecko korzysta z wyżywienia w placówce szkolnej w danym dniu. Wyjątek dotyczy sytuacji, w której opiekunowie nie zgłosili wcześniej nieobecności dziecka – ucznia w danym dniu, w związku z czym placówka edukacyjna, zgodnie z umową, było gotowe do świadczenia usługi w tym zakresie ponosząc przy tym określone koszty. Przy zgłoszeniu dłuższej, wcześniej nieprzewidzianej nieobecności (spowodowanej np. wyjazdem dziecka, czy chorobą) w pierwszym dniu nieobecności – stawka żywieniowa nie powinna być naliczana od dnia następnego po dniu zgłoszenia nieobecności. Jako niezasadne należy także uznać pobieranie opłat z tytułu stawki żywieniowej za dni nieobecności dziecka – nawet pojedyncze – uprzednio zgłoszone przez opiekuna (tj. nie później niż jeden dzień przed nieobecnością ucznia).

Wszelkie postanowienia uprawniające placówkę edukacyjną do naliczania stawki żywieniowej (z uwzględnieniem wskazanych wyjątków) należy uznać za jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumentów (art. 3851 §1 kodeksu cywilnego), oraz za niedozwolone postanowienie umowne, o którym mowa w art. 3853 pkt 22 k.c., zgodnie z którym niedozwolonymi postanowieniami umownymi są takie, które przewidują obowiązek wykonania zobowiązania przez konsumenta pomimo niewykonania zobowiązania przez jego kontrahenta.

W związku z powyższym pomimo być może uciążliwości dotyczącej rozliczania kosztów z tytułu wyżywienia, czy też dodatkowego nakłady pracy z tym związanego, placówka edukacyjna nie ma podstaw do obciążania kosztami wyżywienia konsumenta, który poinformował wcześniej o nieobecności dziecka w danym dniu, jako że dysponując informacją o rzeczywistej liczbie dzieci ma możliwość zaplanowania odpowiedniej ilości posiłków. Jakkolwiek postanowienia umowne w tym zakresie nie zostałyby ujęte (szczególnie w przypadku prywatnych placówek edukacyjnych), klauzule dotyczące uprawienia placówki edukacyjnej do naliczania stawki żywieniowej za dni, w których dziecko jest nieobecne w przedszkolu, budzą zastrzeżenia Prezesa UOKiK.

Źródła:

  1. ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (Dz. U. 2017 nr 59 z późn. zm.);
  2. ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm.).

 

 

Nieudzielenie pierwszej pomocy – odpowiedzialność karna

Wakacje to czas nie tylko wypoczynku, ale również wzmożonej liczby wypadków na drodze. O ile tego typu zdarzenia przyciągają wzrok i zainteresowanie wielu osób, o tyle rzadko kiedy wśród tłumu gapiów odnajduje się osoba, która jest gotowa udzielić pomocy niezbędnej osobie poszkodowanej.

Należy mieć na uwadze, że pierwsza pomoc wcale nie musi stanowić aktu heroizmu. Niejednokrotnie czyjeś życie lub zdrowie może uratować niezwłoczne wezwanie pogotowia ratunkowego lub osoby kompetentnej do udzielenia tego rodzaju czynności.

Zgodnie z brzmieniem art. 162 k.k. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 (§1). Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej (§2).

Kiedy nieudzielenie pomocy naraża na odpowiedzialność karną?

W orzecznictwie przyjmuje się, że nieudzielenie pomocy stanowi zaniechanie pomocy osobie znajdującej się obiektywnie w położeniu grożącym bezpośrednio niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (wyrok SA w Łodzi z dnia 14 marca 1996 r., II AKa 26/96). Przy czym odpowiedzialność karna z tego tytułu nie jest zależna od zaistnienia jakiegokolwiek skutku, a w szczególności skutków wymienionych w tym przepisie – utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu człowieka – lecz świadomość znajdowania się innej osoby w położeniu bezpośrednio dla niej niebezpiecznym i uchylenie się od udzielenia pomocy, mimo że można jej udzielić bez narażenia samego siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo (postanowienie SN z dnia 11 lutego 2003 r., V KK 112/02). W tym tonie wypowiedział się także Sąd Apelacyjny w Lublinie, który w uzasadnieniu wyroku wskazał, że dla bytu przestępstwa z art. 162 § 1 KK nieistotne jest zagadnienie, czy działanie, którego sprawca zaniechał, rzeczywiście przyniosłoby ratunek. Decydujące jest, że sprawca, widząc utrzymujące się lub nawet pogłębiające zagrożenia dla życia lub zdrowia człowieka, nie podejmuje wszelkich dostępnych środków mogących uchylić lub choćby pomniejszyć wspomniane zagrożenia” (zob także: wyrok SA w Katowicach z 6.7.2017 r., II AKa 204/17).

Społeczna szkodliwość nieudzielenia pomocy i wiążący się z tym wymiar kary, są tym bardziej znamienne, jeżeli osoba nieudzielająca pomocy jest zarazem sprawcą zdarzenia skutkującego położeniem ofiary, o którym mowa w art. 162§1 k.k. Przyjmuje się, że na sprawcy zachodzi szczególny moralny obowiązek udzielenia pokrzywdzonemu pomocy wynikający z obowiązku poszanowania elementarnych norm właściwego, a co za tym idzie pożądanego zachowania. W konsekwencji zignorowanie udzielenia pomocy przez osobę, która spowodowała, bądź przyczyniła się do zdarzenia, w wyniku którego inna osoba znalazła się w położeniu grożącym niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jest znacznie bardziej naganne od nie udzielenia pomocy ofierze przez osobę postronną, a przez to niewątpliwie cechuje się większym stopniem społecznej szkodliwości (tak: wyrok SAw Katowicach z dnia 6 grudnia 2012 r., II AKa 437/12).

Wybierając się na wakacje pamiętajmy, że postępująca obojętność na krzywdę ludzką wielokrotnie odbiera osobom pokrzywdzonym szansę na zdrowie, a nawet życie. Nie ma wytłumaczenia – zarówno moralnego, jak i prawnokarnego – dla zachowania osób, które oczekują, że pomocy udzieli ktoś inny, odważniejszy lub lepiej wykwalifikowany. W świetle przytoczonego powyżej stanowiska judykatury, pomoc może znaleźć swój przejaw w wezwaniu odpowiednich służb medycznych oraz zabezpieczeniu w miarę możliwości osoby pokrzywdzonej przed pogorszeniem jej stanu.

Źródła:

  1. Kodeks karny. Część szczególna. Tom I. Komentarz do artykułów 117-221, red. prof. dr hab. Michał Królikowski, prof. dr hab. Robert Zawłocki,
  2. Kodeks Karny. Komentarz. red. prof. dr hab. Alicja Grześkowiak, prof. dr hab. Krzysztof Wiak,
  3. wyrok SA w Łodzi z dnia 14 marca 1996 r., II AKa 26/96,
  4. postanowienie SN z dnia 11 lutego 2003 r., V KK 112/02,
  5. wyrok SA w Katowicach z 6.7.2017 r., II AKa 204/17.
  6. wyrok SA w Katowicach z dnia 6 grudnia 2012 r., II AKa 437/12

Zgoda pacjenta a usługi fizjoterapeutyczne

Jak wskazaliśmy w jednym ze wpisów – Zgoda na przeprowadzenie badań lub udzielenie innych świadczeń zdrowotnych a prawo pacjenta do informacji o stanie zdrowia główną podstawą działania lekarza jest zgoda pacjenta. Warunkiem legalności działania lekarza jest zgoda pacjenta odpowiednio poinformowanego, czyli zgoda uświadomiona, poinformowana lub objaśniona (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2007 r.; sygn. akt IV CSK 240/07).

Czy przedmiotowa zgoda jest konieczna w przypadku powszechnych obecnie zabiegów terapeutycznych ciała, w szczególności masaży? Czy też wprowadzanie wymagań prawnych w tym zakresie jest zbędne?

By odpowiedzieć na wskazane pytanie, podstawową kwestią wymagającą analizy jest ustalenie, czy oferowana usługa będzie świadczeniem zdrowotnym w rozumieniu ustawy z dnia 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty (dalej „UZF”), czy też inną.

Zgodnie z art. 4 UZF „ wykonywanie zawodu fizjoterapeuty polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w szczególności na: diagnostyce funkcjonalnej pacjenta; kwalifikowaniu, planowaniu i prowadzeniu fizykoterapii; kwalifikowaniu, planowaniu i prowadzeniu kinezyterapii; kwalifikowaniu, planowaniu i prowadzeniu masażu; zlecaniu i dobieraniu do potrzeb pacjenta wyrobów medycznych”.

W sytuacji, gdy udzielana będzie usługa fizjoterapeutyczna polegająca na świadczeniu zdrowotnym w rozumieniu cytowanej ustawy, wówczas konieczne będzie wyrażenie zgody przez pacjenta. Wyjaśnić bowiem należy, iż fizjoterapeuta zobowiązany jest informować pacjenta o jego prawach określonych w przepisach ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta”. Z kolei jednym z praw pacjenta jest – prawo pacjenta do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych. Pamiętać przy tym należy, że przed rozpoczęciem tego typu zabiegów jako pacjent powinniśmy otrzymać informację o rodzaju, celu i pochodzeniu wspomnianego zabiegu, w zakresie istotnych jego zalet, wad i ryzyka, a także mieć możliwość zadania pytań. Istotnym jest uzyskanie informacji o dających się przewidzieć następstwach zastosowania albo zaniechania określonych zabiegów, możliwych wynikach wybranych zabiegów, rokowaniu oraz o ryzyku powikłań, które mogą wystąpić nawet przy zachowaniu najwyższych standardów wiedzy i umiejętności z zakresu fizjoterapii. Opisane wymagania dotyczą udzielania świadczeń zdrowotnych regulowanych UZF, których w cytowanym art. 4 UZF katalog jest otwarty. W przypadku usług inne niż opisane nie będą miały zastosowania przepisy dotyczące praw pacjenta, w tym prawo wyrażania zgody na udzielenie określonego świadczenia zdrowotnego. Każdorazowo należy jednak podchodzić z ostrożnością do rodzaju udzielanych świadczeń, a w przypadku jakichkolwiek wątpliwości natury prawnej skorzystać z porady profesjonalisty.

Źródła:

  1. Ustawa z dnia 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty (Dz. U. 2015 poz. 1994 z późn. zm.)
  2. Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. 2009 nr 52 poz. 417 z późn. zm.)

Legalność rozpowszechnia wizerunku dziecka – ucznia

Pozostając w tematyce poruszonej w ostatnim wpisie, w dzisiejszym artykule pochylimy się na danymi osobowymi, w szczególności wizerunkiem dziecka – ucznia w szkole, czy też uczestnika zajęć w klubie malucha lub warsztatach edukacyjnych.

Postaramy się odpowiedzieć na pytanie, co w sytuacji, gdy w celu budowania pozytywnego wizerunku danego pomiotu w przestrzeni publicznej i mediach, w gazetkach ściennych, informatorach, stronie internetowej danej placówki, czy też mediach społecznościowych, przykładowo portalu społecznościowym „facebook” w umowach z daną placówką, jako obowiązkowy zapis jest wskazana zgoda na przetwarzanie danych osobowych dziecka w postaci wizerunku, czy też imienia i nazwiska, poziomu nauczania (klasa)? Czy przysługują nam wówczas jakiekolwiek uprawnienia w przypadku publikacji wizerunku dziecka?

Odwołując się do treści – Rozpowszechnianie cudzego wizerunku – kiedy legalne?podstawową przesłanką upoważniającą do wykorzystania (rozpowszechniania) wizerunku jest zgoda osoby portretowanej. W przypadku wizerunku dziecka – w związku z jego brakiem zdolności do czynności prawnych – zgoda ta jest wyrażana przez opiekuna prawnego. Bez zgody opiekuna prawnego nie jest możliwe rozpowszechnianie wizerunku dzieci. Na gruncie edukacyjnym, wyjątkiem jest sytuacja, w której osoba fotografowana stanowi „szczegół większej całości”. Przy czym już na etapie zawierania umów, warto dookreślić, co oznacza „szczegół większej całości”. Literalne brzmienie wskazywałoby na pokazanie określonej sytuacji – uroczystości szkolnej, czy też określonego wydarzenia przykładowo pokazującego grupę dzieci. Niemniej jednak nawet w takich sytuacjach tło zdjęcia, po wykadrowaniu może stać się niekoniecznie szczegółem, dlatego też warto, by strony ustaliły, co oznacza cytowane pojęcie, tak by na etapie wykonywania umowy uniknąć problemów interpretacyjnych.

Biorąc pod uwagę powyższe, co do zasady, kluczowa jest zgoda opiekuna prawnego, przy czym zgoda ta nie może być zgodą „ukrytą” w gąszczu postanowień umownych, czy też jej wyrażenie – obowiązkiem opiekuna prawnego. W konsekwencji powyższego przedmiotowa zgoda musi być dobrowolna, świadoma i wyraźna. Co więcej jej niewyrażenie nie może wiązać się z żadnymi negatywnymi konsekwencjami, przykładowo zakazem udziału dziecka w określonych zajęciach, czy też wydarzeniu szkolnym. Ponadto koniecznym jest dookreślenie zakresu zgody, w szczególności w jakich sytuacjach i w jaki sposób wizerunek dziecka może być rozpowszechniany.

Wskazać należy, iż jednostronne narzucanie obowiązku wyrażenia takiej zgody można rozpatrywać na gruncie przepisów kodeksu cywilnego dotyczących niedozwolonych postanowień umownych. Zgodnie bowiem, z art. 3851 kodeksu cywilnego „Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne)”.

Mając na uwadze powyższe, w przypadku jakiegokolwiek sporu tyczącego się wykorzystania wizerunku naszego dziecka, jako strona umowy możemy dążyć do uznania postanowienia w przedmiocie rozpowszechniania wizerunku dziecka za abuzywne, a tym samym bezskuteczne z mocy samego prawa. To z kolei oznacza, że pomimo skutecznie zawartej umowy, to konkretne postanowienie nas nie wiąże, zaś podmiot rozpowszechniający wizerunek dziecka będzie ponosił odpowiedzialność na gruncie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.) oraz kodeksu cywilnego.

Źródła:

  1. ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.);
  2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm.).

Rozpowszechnianie cudzego wizerunku – kiedy legalne?

Jeśli nie ma Cię w Internecie – nie istniejesz. Obecność w Internecie niemalże dla każdej firmy jest koniecznością. Z reguły przed nawiązaniem współpracy, dokonujemy weryfikacji informacji nt. danej działalności właśnie w Internecie. By budować swoją wiarygodność, w zależności od profilu firmy niezbędnym jest prowadzenie swojej strony www, czy też działalność w mediach społecznościowych. To z kolei wiąże się, niejednokrotnie z rozpowszechnianiem wizerunku innych osób. Wówczas powstaje pytanie, jak legalnie upubliczniać cudzy wizerunek? Czy powinniśmy dopełnić w tym zakresie jakichkolwiek formalności? Jeśli tak – jakich?

W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, czym jest wizerunek. W ślad za wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 maja 2015 r., sygn. Akt I ACa 158/15 trzeba wskazać, że „przez pojęcie wizerunku należy rozumieć każdą podobiznę bez względu na technikę wykonania, a więc fotografię, rysunek, wycinankę sylwetki, film, przekaz telewizyjny bądź przekaz wideo, (…) niewątpliwie zdjęcie”.

Z kolei rozpowszechnianie wizerunku oznacza możliwość zapoznania się z wizerunkiem przez bliżej nieokreślony („z góry”), otwarty krąg osób. Spełnienie warunku rozpowszechniania wizerunku nie wymaga jego zwielokrotnienia; wystarczy, jeżeli został on udostępniony publicznie, np. w muzeum czy galerii. Dla interpretacji pojęcia „rozpowszechnianie” istotny pozostaje wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 20 lipca 2004 r., sygn. akt I ACa 564/04, zgodnie z którym: „zamieszczenie na stronie portalu internetowego tzw. głębokiego linku (deep link) umożliwiającego użytkownikom tego portalu bezpośrednie (tj. z pominięciem struktury nawigacyjnej strony głównej innego portalu) otwarcie rekomendowanej witryny stanowi rozpowszechnianie wizerunku zamieszczonego na tej witrynie”.

Co do zasady „rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej” (art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Zatem zgoda osoby portretowanej jest podstawową przesłanką upoważniającą do wykorzystania (rozpowszechniania) wizerunku, jednak w określonym w takiej zgodzie zakresie, nie zaś dla innych celów, choćby społecznie ważnych (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2009 r., sygn. akt I ACa 22/09). Zgoda ta może przyjąć dowolną formę (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 1998 r., sygn. akt I ACa 1044/97), niebudzącą wątpliwości – w przypadku zgody ustnej jej udzielenie powinno zostać wykazane właściwymi dowodami (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2005 r., sygn. akt I ACa 509/04). Zatem w zależności od okoliczności, zgoda może być udzielona w formie pisemnej, może mieć formę ustną czy też elektroniczną (np. zaznaczony check-box na stronie internetowej). Istotne jest jednak, aby zgoda była w pełni dobrowolna a jej niewyrażenie nie wiązało się z żadnymi negatywnymi konsekwencjami, np. odmowa wykonania zabiegu.

Ponadto „osoba jej udzielająca musi mieć pełną świadomość nie tylko formy przedstawienia jej wizerunku, ale także miejsca i czasu publikacji, zestawienia z innymi wizerunkami i towarzyszącego komentarza” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2014 r., sygn. akt I ACa 1686/13). W związku z tym, iż utrwalony wizerunek stanowi utwór, należy wskazać również pola jego eksploatacji czyli sposób, w jaki zostanie wykorzystany wizerunek.

Zasada ta doznaje trzech wyjątków:

  1. osoba, której wizerunek ma być rozpowszechniony, jest osobą powszechnie znaną, a jej wizerunek utrwalono w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
  2. wizerunek osoby stanowi jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza, lub;
  3. osoba otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

W pozostałych, poza opisanymi sytuacjach, rozpowszechnianie cudzego wizerunku, bez zezwolenia osoby na nim przedstawionej jest bezprawne.

Dodatkowo, z uwagi na to, że wizerunek stanowi dane osobowe, względem osoby, której wizerunek zamierzamy rozpowszechnić, należy wykonać obowiązek informacyjny, zgodnie z art. 13 – 14 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.

Źródła:

  1. ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.);
  2. rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE

Dostęp do nagrań z monitoringu

Skoro mamy już podstawową wiedzę, jakie okoliczności muszą być spełnione by monitoring wizyjny był legalny (w placówkach świadczących usługi edukacyjne – Monitoring a RODO oraz we flotach samochodowych – Monitoring we flotach samochodowych a RODO), w dzisiejszym wpisie poruszymy problem dostępu do nagrań utrwalonych za pomocą takiego monitoringu. Kto ma prawo do ich przeglądania?

Jak wiadomo stosowanie monitoringu wizyjnego jako formy nadzoru nad osobami, których dane dotyczą, wiąże się z przetwarzaniem danych osobowych wszystkich obserwowanych osób, a każda osoba ma prawo do ochrony dotyczących go danych osobowych. Każdorazowo konieczne jest więc poszanowanie praw i wolności osoby obserwowanej oraz wypełnienie obowiązków ustawowych administratora.

W pierwszej kolejności, chcąc obejrzeć interesujące nas nagrania, konieczne jest zidentyfikowanie administratora danych osobowych osób obserwowanych (operatora systemu monitoringu), którym to jest podmiot, podejmujący decyzje o instalacji, celach i obszarze objętym systemem monitoringu będącym w jego dyspozycji.

Wiedzę w tym zakresie, powinniśmy uzyskać po zapoznaniu się z informacją o stosowaniu monitoringu. Należy bowiem wskazać, że administrator musi zrealizować wobec osoby obserwowanej obowiązek informacyjny ujęty w art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (dalej „RODO”), w zwięzłej, przejrzystej, zrozumiałej i łatwo dostępnej formie, jasnym i prostym językiem. Pełna informacja o systemie monitoringu, zawierająca wymagania z art. 13 RODO, powinna być dostępna w miejscu monitorowanym, np. na tablicach albo w formie dokumentu dostępnego w siedzibie przedstawiciela administratora. Klauzula informacyjna powinna zawierać poza oznaczeniem administratora, cel oraz podstawę prawną przetwarzania danych osobowych, kategorie przetwarzanych danych osobowych, wskazanie odbiorców danych osobowych, okres przechowywania danych osobowych, prawa przysługujące osobie, której dane osobowe są przetwarzane, w tym prawo dostępu do treści danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia („prawo do bycia zapomnianym”), ograniczenia przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania (jeżeli przetwarzanie odbywa się na podstawie zgody), którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem, jak również  informacje o zautomatyzowanym podejmowaniu decyzji, w tym o profilowaniu, oraz – przynajmniej w tych przypadkach – istotne informacje o zasadach ich podejmowania, a także o znaczeniu i przewidywanych konsekwencjach takiego przetwarzania dla osoby, której dane dotyczą.

Po uzyskaniu informacji na temat operatora systemu monitoringu, możliwe jest złożenie wniosku do administratora danych o dostęp do nagrań z monitoringu. Uprawnienie to obostrzone jest przede wszystkim przesłanką praw i wolności innych – należy mieć na względzie, że na nagraniu mógł zostać uwidoczniony również wizerunek innych osób, a rozpowszechnianie czyjegoś wizerunku bez zgody tej osoby jest działaniem bezprawnym. Dlatego też co do zasady dostęp do nagrania przysługuje tylko wtedy, gdy żądamy nagrania ze swoim udziałem lub z udziałem swojego dziecka jako opiekun prawny.

Na marginesie należy wskazać, iż osoby, które zostaną upoważnione przez operatora systemu monitoringu do dostępu do systemów monitoringu, mają obowiązek zachowania w poufności informacji uzyskanych w trakcie prowadzenia monitoringu oraz tych, dotyczących bezpieczeństwa funkcjonowania tych systemów. Ważne jest, aby osoba upoważniona do przetwarzania danych, nie mogła wykorzystywać ich na swoją rzecz i w innych celach, np. opublikowania w Internecie. Wówczas podmiot danych może dochodzić swych praw przed właściwym organem nadzorczym lub sądem w postępowaniu cywilnym.

Źródła:

  1. rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE;
  2. ustawa z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2018 poz. 1000 z późn. zm.).

Nienależyta naprawa pojazdu a przysługujące roszczenia względem przyjmującego zamówienie

Stało się. Wypadek samochodowy – co dalej? Spisaliśmy oświadczenie uczestników wypadku drogowego Oświadczenia uczestników wypadku drogowego – czy konieczne? i zostajemy z autem, autem wymagającym naprawy. Może się okazać, że to dopiero początek wyzwań, w szczególności, gdy naprawa pojazdu okazuje się być co najmniej kłopotliwa.

W dzisiejszym wpisie odpowiemy na pytania, jakie roszczenia przysługują nam w związku z nienależycie wykonaną przez warsztat samochodowy naprawą pojazdu? Na co zwrócić uwagę podczas zlecenia naprawy pojazdu?

W pierwszej kolejności pragniemy wskazać, iż zawarta umowa o naprawę pojazdu stanowi umowę o dzieło, do której znajdują zastosowanie art. 627 i następne kodeksu cywilnego (dalej „k.c.”). Istotą umowy o dzieło jest zobowiązanie przyjmującego zamówienie do wykonania oznaczonego dzieła – uzyskania określonego rezultatu w postaci naprawy pojazdu. W orzecznictwie przyjmuje się, że rezultat, którego osiągnięcia podjął się przyjmujący zamówienie, powinien być określony według obiektywnie weryfikowalnych cech, odpowiadający skonkretyzowanym potrzebom zamawiającego i będący zarazem wynikiem umiejętności, wiedzy, doświadczenia oraz osobistych właściwości przyjmującego zamówienie. Właściwe oznaczenie dzieła jest istotne dla oceny odpowiedzialności przyjmującego zamówienie z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania na zasadzie art. 471 k.c. i następne, w tym również odpowiedzialności z tytułu ewentualnych wad dzieła.

[Roszczenia z tytułu rękojmi za wady fizyczne dzieła]

Nienależycie wykonana naprawa pojazdu rodzi po stronie warsztatu samochodowego jako przyjmującego zamówienie odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne dzieła, która została ukształtowana odpowiednio do odpowiedzialności sprzedawcy. Co wymaga podkreślenia, odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne nie ma charakteru odpowiedzialności odszkodowawczej. Jest to odpowiedzialność obiektywna, niezależna od powstania szkody w majątku wierzyciela oraz zawinionego zachowania dłużnika.

W orzecznictwie przyjmuje się, że najczęściej wada fizyczna dzieła bywa wynikiem zastosowania niewłaściwych materiałów, narzędzi, technologii lub braku należytej staranności przy wykonywaniu prac. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, w przypadku stwierdzenia wadliwości naprawy przysługuje nam roszczenie o usunięcie wady. Przyjmujący zamówienie mógłby odmówić usunięcia wady, jeżeli jest to niemożliwe lub zadośćuczynienie temu obowiązkowi przewyższałoby wynagrodzenie za wykonanie dzieła.

W przypadku niesprostania obowiązkowi usunięcia wady, przysługuje nam roszczenie o obniżenie wynagrodzenia w stosunku, w jakim wartość dzieła wadliwego (w chwili jego wydania) pozostaje do wartości dzieła wolnego od wad. W dużym stopniu wartość ta uzależniona jest od dalszych kosztów naprawy pojazdu. Realizacja uprawnienia do obniżenia cena następuje poprzez złożenie oświadczenia o obniżeniu ceny.

Co istotne, jeśli naprawa pojazdu została zlecona w relacji przedsiębiorca – konsument (tj. zawarcie umowy nie było związane bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową), to w przypadku nieustosunkowania się przez przyjmującego zamówienie w terminie czternastu dni od złożonego oświadczenia o obniżeniu ceny, uważa się, że przyjmujący zamówienie uznał przedmiotowe żądanie za uzasadnione.

W razie sporu, dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi będzie wymagało udowodnienia zakresu zleconej naprawy, jej efektu końcowego, wady i jej związku z czynnościami naprawczymi, jak również wartości pojazdu w stanie wolnym od wady oraz w stanie wadliwym. Przed zleceniem naprawy, zalecanym jest wykonanie stosownej dokumentacji fotograficznej pojazdu oraz zlecenie weryfikacji stanu technicznego pojazdu niezależnemu rzeczoznawcy samochodowemu.

[Roszczenie o naprawienie szkody z tytułu nienależytego wykonania umowy]

Niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy uzasadnia roszczenie o naprawienie wynikłej z tego powodu szkody, chyba że jest ono następstwem okoliczności, za które przyjmujący zamówienie nie ponosi odpowiedzialności.

Występując z roszczeniem odszkodowawczym na podstawie art. 471 k.c., niezbędnym jest wykazanie:

  1. niewykonania bądź nienależytego wykonanie zobowiązania (naruszenie zobowiązania),
  2. faktu poniesienia szkody, tj. uszczerbku majątkowego, na który składa się strata i utracony zysk (art. 3612 k.c.)
  3. związku przyczynowego pomiędzy niewykonaniem bądź nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą.

„Niewykonanie zobowiązania”, o którym mowa w komentowanym przepisie, pokrywa się z pojęciem „niewykonanie dzieła”, tj. sytuacją, w której świadczenie określone w ustaleniach z danym warsztatem samochodowym w ogóle nie zostało zrealizowane. Nienależytym wykonaniem zobowiązania/zamówienia będzie natomiast sytuacja, w której pomimo wykonania danego zobowiązania interes zamawiającego/ wierzyciela/nie został zaspokojony w sposób wynikający z treści zobowiązania. W takim znaczeniu o nienależytym wykonaniu zamówienia można mówić w aspekcie:

  1. niezachowania terminu przewidzianego umową (np. przekroczenie terminu naprawy i oddania pojazdu),
  2. wadliwości świadczenia pod względem jego jakości (np. świadczenie rzeczy uszkodzonej)

Powyższe oznacza, że w przypadku braku naprawy pojazdu lub jej nienależytego wykonania, teoretycznie można wystąpić z żądaniem zapłaty określonej kwoty będącej odpowiednikiem poniesionej szkody. W praktyce mogą pojawić się trudności dowodowe, w szczególności ustalenie i wykazanie wysokości poniesionej szkody oraz jej związku z nienależycie wykonaną umową. Jeżeli wskutek działań przyjmującego zamówienie naprawa pojazdu nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, w związku z czym zmuszeni bylibyśmy ponieść dodatkowe koszty naprawy pojazdu, szkoda w majątku powinna odpowiadać wysokości dodatkowych kosztów związanych z usunięciem skutków wadliwie przeprowadzonej naprawy pojazdu.

[Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia]

Na marginesie, jak należy sobie radzić w przypadku „rosnących” kosztów za usługę? Gdy po naprawie jednej rzeczy w uszkodzonym pojeździe okaże się, że niezbędnym jest wymiana kolejnej, a umówiliśmy się na zapłatę określonej kwoty tytułem naprawy pojazdu?

Zgodnie z przepisami wysokość wynagrodzenia za wykonanie dzieła można określić przez wskazanie podstaw do jego ustalenia. Jeżeli strony nie określiły wysokości wynagrodzenia ani nie wskazały podstaw do jego ustalenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że strony miały na myśli zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. Jeżeli także w ten sposób nie da się ustalić wysokości wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające uzasadnionemu nakładowi pracy oraz innym nakładom przyjmującego zamówienie.

Biorąc pod uwagę przepisy k.c., jeżeli wynagrodzenie zostało określone na podstawie zestawienia planowanych prac i przewidywanych kosztów, to ma ono charakter kosztorysowy. W takiej sytuacji jego podwyższenie byłoby wyłącznie możliwe w przypadku, gdy w toku naprawy pojazdu pojawiłaby się konieczność przeprowadzenia prac, które nie zostały przewidziane w zestawieniu prac planowanych stanowiących podstawę określenia pierwotnej wysokości wynagrodzenia. Co więcej, jeśli takie zestawienie planowanych prac sporządził przyjmujący zamówienie, to może on żądać podwyższenia wynagrodzenia tylko wtedy, gdy mimo zachowania należytej staranności nie mógł przewidzieć konieczności prac dodatkowych. Przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, jeżeli wykonał jakiekolwiek prace dodatkowe bez uzyskania zgody zamawiającego.

Zgodnie z brzmieniem art. 410§2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany. Niemniej jednak, nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.

W sytuacji, gdyby przysługiwało nam roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia w postaci kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy pierwotnie ustalonym z warsztatem wynagrodzeniem, a finalnie zapłaconym, to istotnym jest posiadanie, w szczególności pisemnego kosztorysu sporządzonego przez przyjmującego zlecenie, na podstawie którego oszacowano pierwotną wysokość wynagrodzenia. Pomimo że w procedurze cywilnej nie ma określonej hierarchii dowodów, czynienie jakichkolwiek ustaleń faktycznych w oparciu o ocenę wiarygodności zeznań strony lub świadka jest znacznie trudniejsze niż w przypadku pozostałych dowodów.

Podsumowując, co do zasady, w przypadku zaistnienia sporu powstałego na tle wykonania umowy o naprawę pojazdu, jego korzystne rozwiązanie uzależnione jest od wykazania okoliczności opisanych w artykule, tj.:

  1. zakresu zleconej naprawy, jej efektu końcowego, w tym zwłaszcza stanu technicznego pojazdu po wykonaniu naprawy, wady i jej związku z czynnościami naprawczymi, jak również wartości pojazdu w stanie wolnym od wady oraz w stanie wadliwym (w razie dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi za wady fizyczne dzieła);
  2. szkody, w tym zwłaszcza stanu technicznego pojazdu po wykonaniu naprawy, jej związku przyczynowo – skutkowego z działaniem danego warsztatu samochodowego, wykazania ustaleń z określonym warsztatem w zakresie zleconej naprawy i kosztorysu (w razie dochodzenia roszczenia o naprawienie szkody obejmującego zwrot kosztów naprawy pojazdu);
  3. zakresu zleconych prac naprawczych, kosztorysu naprawy sporządzonego przez przyjmującego zlecenie, na podstawie którego ustalono pierwotną wysokość wynagrodzenia, możliwości przewidzenia dodatkowo odpłatnych prac, braku zgody na prace dodatkowe, które doprowadziły do podwyższenia wynagrodzenia, jak również tego, że w chwili zapłaty wynagrodzenia nie mielimy wiedzy o zobowiązaniu do jego świadczenia (w razie dochodzenia roszczenia o zwrot nadpłaty wynagrodzenia).

Oczywiście każdy przypadek wymaga przeanalizowania całokształtu okoliczności, w których niuanse mają znaczenie, dlatego też przedmiotowy wpis nie zastąpi porady prawnej udzielonej przez profesjonalistę.

 

Źródła:

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm.)

Naruszenie prawa do firmy a uprawnienia przedsiębiorcy

Firma przedsiębiorcy powinna się odróżniać dostatecznie od firm innych przedsiębiorców prowadzących działalność na tym samym rynku. Firma nie może wprowadzać w błąd, w szczególności co do osoby przedsiębiorcy, przedmiotu działalności przedsiębiorcy, miejsca działalności, źródeł zaopatrzenia. (art. 433 kodeksu cywilnego dalej „kc”). Zatem podstawową zasadą wynikającą z kc jest zasada odróżnialności (wyłączności) firmy, którą to co do zasady ujawnia się we właściwym rejestrze. Firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko. Nie wyklucza to włączenia do firmy pseudonimu lub określeń wskazujących na przedmiot działalności przedsiębiorcy, miejsce jej prowadzenia oraz innych określeń dowolnie obranych. Co w sytuacji, gdy pojawia się konkurencja o nazwie łudząco przypominającej nazwę naszej firmy? Czy przedsiębiorcy przysługują jakiekolwiek uprawnienia?

Ochrona prawna na gruncie kc

„Przedsiębiorca, którego prawo do firmy zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać usunięcia jego skutków, złożenia oświadczenia lub oświadczeń w odpowiedniej treści i formie, naprawienia na zasadach ogólnych szkody majątkowej lub wydania korzyści uzyskanej przez osobę, która dopuściła się naruszenia” (art. 43 10 kc).

W cytowanym przepisie uregulowana została ochrona prawa przedsiębiorcy do firmy. Ochrona ma zastosowanie nie tylko, gdy prawo to zostało zagrożone, ale także gdy doszło już do jego naruszenia. Środki ochrony firmy mogą być kierowane przeciwko każdemu, kto dopuszcza się naruszenia interesu przedsiębiorcy związanego z jego firmą. Zakres tej ochrony nie jest ograniczony terytorialnie ani zakresem działania przedsiębiorcy poszukującego ochrony. By skorzystać z wskazanych uprawnień muszą zostać spełnione łącznie dwie przesłanki. Po pierwsze, osoba trzecia podejmie jakieś działanie, które zagraża naruszeniem lub narusza firmę uprawnionego. Po drugie, wystąpi bezprawność tego działania.

W przypadku, gdy prawo do firmy zostanie zagrożone naruszeniem (np. przez zgłoszenie przez podmiot konkurencyjny wniosku o wpis do rejestru firmy łudząco podobnej do używanej przez uprawnionego) przedsiębiorcy zagrożonemu takim działaniem przysługuje środek o charakterze prewencyjnym polegający na żądaniu zaniechania tego działania.

W przypadku, gdy naruszenie firmy zostanie dokonane pokrzywdzony może żądać także:

  1. usunięcia skutków dokonanego naruszenia firmy;
  2. złożenia stosownych w treści i formie oświadczeń zmierzających do usunięcia skutków naruszenia;
  3. wydania korzyści uzyskanej przez osobę, która dopuściła się naruszenia;
  4. naprawienia szkody majątkowej na zasadach ogólnych (a więc z obowiązkiem udowodnienia przez poszkodowanego przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, tj. winy sprawcy, działania lub zaniechania i związku przyczynowego pomiędzy zawinionym działaniem/ zaniechaniem a powstałą szkodą).

Zatem na gruncie kc przedsiębiorca dysponuje szerokimi uprawnieniami, z których w zależności od okoliczności może skorzystać.

Ochrona prawna na gruncie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (dalej „UoZNK”)

W tym miejscu wyjaśnienia wymaga, że czym innym jest i podlega odrębnej ochronie nazwa podmiotu gospodarczego (firma), a czym innym nazwa prowadzonego przez ten podmiot przedsiębiorstwa. Prawo do firmy i prawo do oznaczenia przedsiębiorstwa są prawami na różnych dobrach niematerialnych i każde z tych dóbr podlega ochronie na podstawie innych przepisów prawa. Podstawą ochrony firmy jest wskazany art. 43 10 kc, z kolei ochrona nazwy przedsiębiorstwa odbywa się głównie na podstawie przepisów UoZNK. W praktyce mamy do czynienia z tożsamością oznaczenia przedsiębiorcy i prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa, co w konsekwencji umożliwia oparcie ochrony prawa do firmy na obydwu podstawach: firma jako oznaczenie przedsiębiorcy podlegać będzie ochronie na podstawie w/w art. 43 10 kc, a jako oznaczenie przedsiębiorstwa na podstawie przepisów UoZNK.

Zgodnie z art. 3 UoZNK „czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Czynami nieuczciwej konkurencji są w szczególności: wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa, fałszywe lub oszukańcze oznaczenie pochodzenia geograficznego towarów albo usług, wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług, naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, nakłanianie do rozwiązania lub niewykonania umowy, naśladownictwo produktów, pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie, utrudnianie dostępu do rynku, przekupstwo osoby pełniącej funkcję publiczną, a także nieuczciwa lub zakazana reklama, organizowanie systemu sprzedaży lawinowej oraz prowadzenie lub organizowanie działalności w systemie konsorcyjnym”. W myśl art. 18 ust. 1 UoZNK „W razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać:

  1. zaniechania niedozwolonych działań;
  2. usunięcia skutków niedozwolonych działań;
  3. złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
  4. naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych;
  5. wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych;
  6. zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

Biorąc pod uwagę powyższe, wystąpienie z roszczeniami określonymi w art. 18 UoZNK jest uwarunkowane dokonaniem czynu nieuczciwej konkurencji. Konieczne jest wykazanie okoliczności, które pozwolą dane zachowanie uznać za czyn nieuczciwej konkurencji, w szczególności jako zachowanie sprzeczne z prawem bądź dobrymi obyczajami.

Ochrona prawna na gruncie ustawy prawo własności przemysłowej (dalej „PWP”)

W praktyce możliwe są sytuacje, kiedy posługiwanie się danym oznaczeniem będzie stanowiło nie tylko czyn nieuczciwej konkurencji, ale także naruszenie prawa ochronnego do znaku towarowego, czy tez wkraczało w zakres praw ochrony praw autorskich.

Jak wynika z art. 296 ust. 1 PWP w razie naruszenia praw ochronnych do znaku towarowego uprawniony może żądać od osoby, która naruszyła to prawo, zaniechania naruszania, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a w razie zawinionego naruszenia również naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej opłacie licencyjnej albo innego stosownego wynagrodzenia, które w chwili ich dochodzenia byłyby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie ze znaku towarowego. Ponadto Sąd, rozstrzygając o naruszeniu patentu, może orzec, na wniosek uprawnionego, o podaniu do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia lub informacji o orzeczeniu, w sposób i w zakresie określonym przez sąd.

W myśl art. 296 ust. 1 PWP „naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy polega na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym:

  1. znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów;
  2. znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem towarowym zarejestrowanym”.

Jedynie na marginesie, w tym miejscu w ślad za stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 23 października 2008 r. należy wskazać, iż „z porównania zakresu ochrony przewidzianej w razie naruszenia prawa ochronnego na znak towarowy (art. 296 ust.1 PWP) z zakresem ochrony przewidzianej w wypadku dokonania czynu nieuczciwej konkurencji (art. 18 UoZNK.) wynika, że zakres roszczeń ochronnych w tej drugiej ustawie jest szerszy. Brak jest zatem dostatecznego uzasadnienia natury aksjologicznej, aby w razie podjęcia działań naruszających prawo do znaku renomowanego, stanowiących jednocześnie naruszenie dobrych obyczajów, pozbawiać uprawnionego możliwości skorzystania z szerszych środków ochrony prawnej przewidzianych w UoZNK. Byłoby to sprzeczne z podstawowym celem tej ustawy, którym jest zapewnienie warunków zdrowej konkurencji rynkowej„. (wyrok SN z dnia 23.10.2008 r.; sygn. akt V CSK 109/08; LEX nr 479328). W konsekwencji nie jest uzasadnione stanowisko w świetle którego art. 296 PWP jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 18 UoZNK, który przewiduje szerszą ochronę. Uprawniony z prawa ochronnego może zatem według swojego wyboru dochodzić roszczeń z art. 296 PWP lub art. 18 UoZNK.

Podkreślenia wymaga, iż skorzystanie z opisanych uprawnień przysługujących na gruncie PWP jest możliwe wyłącznie w przypadku posiadania świadectwa ochronnego na znak towarowy, którym może być nie każde oznaczenie, o czym poniżej.

Możliwości prawne wzmocnienia ochrony nazwy przedsiębiorstwa

Zgodnie z art. 120 PWP „znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy”. Zatem znakiem towarowym może być wyłącznie oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny oraz nadające się do odróżniania towarów (usług) jednego przedsiębiorstwa od towarów (usług) innych przedsiębiorstw. Najczęstszym powodem odmowy udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie jest posługiwanie się oznaczeniami rodzajowymi lub opisowymi, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Pełny katalog przyczyn bezwzględnej odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy wskazuje PWP w art. 1291 ust. 1.

Prawo ochronne na znak towarowy, udzielone przez Urząd Patentowy RP, ma terytorialny charakter, co oznacza, że jest ono skuteczne wyłącznie w granicach terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W przypadku szerszej ochrony (poza terytorium RP) możliwe jest udzielenie ochrony w systemie regionalnym (np. obszar UE) lub w systemie międzynarodowym (strony porozumienia madryckiego). W przypadku skorzystania z systemu krajowego, konieczne jest dokonanie zgłoszenia wraz ze stosownymi opłatami – 450 zł (w przypadku zgłoszenia znaku towarowego dla towarów i usług, zaklasyfikowanych zgodnie z obowiązującą klasyfikacją nicejską w jednej klasie towarowej). Po uzyskaniu rejestracji należy mieć na względzie nie tylko konieczność używania znaku przez 5 lat (gdyż w przypadku nieużywania zarejestrowanego znaku towarowego w sposób rzeczywisty dla towarów objętych prawem ochronnym w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat, po dniu wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, prawo ochronne na znak towarowy wygasa), ale także monitorowanie bazy znaków towarowych, aby upewnić się, że nikt nie wkracza w sferę przysługujących nam praw do znaku towarowego. Trzeba pamiętać, że prawo ochronne na znak towarowy udzielane jest na okres 10 lat, co rodzi konieczność przedłużenia okresu ochrony przed upływem tego okresu i wniesienia dodatkowej opłaty (od wniosku o przedłużenie prawa ochronnego – drugi i kolejne okresy ochrony – 200 zł).

Podsumowując, niezależnie od posiadania świadectwa ochronnego na znak towarowy, na gruncie opisanych powyżej ustaw, w określonych okolicznościach, możliwe jest skorzystanie z opisanych uprawnień. Niewątpliwie udzielenie przez Urząd Patentowy prawa ochronnego na znak towarowy daje dodatkowe możliwości, wówczas przysługują uprawnienia przewidziane przepisami PWP.

 Źródła:

  1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm.), (dalej „kc”);
  2. Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2001 nr 49 poz. 508 z późn. zm.) (dalej „PWP”);
  3. Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 8 grudnia 2016 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń znaków towarowych (Dz. U. 2016 poz. 2053);
  4. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 sierpnia 2001 r. w sprawie opłat związanych z ochroną wynalazków, wzorów użytkowych, wzorów przemysłowych, znaków towarowych, oznaczeń geograficznych i topografii układów scalonych (Dz. U. 2001 nr 90 poz. 1000 z późn. zm.)
  5. Ustawa z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. 1993 nr 47 poz. 211 z późn. zm.) (dalej UoZNK”)

Odszkodowanie za zmarnowany urlop – zmiany w przepisach dotyczących usług turystycznych

Ferie rozpoczęte! Niezależnie  od tego, czy planujesz wypoczynek na plaży czy też w zimowym kurorcie, korzystając z oferty biura podróży, pamiętaj o przysługujących Ci uprawnieniach względem organizatora Twojego wyjazdu.

Jak już sygnalizowano w poprzednim wpisie na blogu, z dniem 1 lipca 2018 r. odpowiedzialność organizatora z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o świadczenie usług turystycznych reguluje ustawa z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych.

Nowa ustawa posługuje się pojęciem organizatora turystyki, przez które należy rozumieć przedsiębiorcę turystycznego, który tworzy i sprzedaje lub oferuje do sprzedaży imprezy turystyczne, bezpośrednio lub za pośrednictwem innego przedsiębiorcy turystycznego lub razem z innym przedsiębiorcą turystycznym, lub też przedsiębiorcę turystycznego, który przekazuje dane podróżnego innemu przedsiębiorcy turystycznemu. Ta dość złożona definicja z perspektywy turysty buduje szeroki krąg podmiotów odpowiedzialnych za niewykonanie lub nienależyte wykonanie usług turystycznych.

Co więcej, zgodnie z brzmieniem art. 48 nowej ustawy organizator turystyki ponosi odpowiedzialność za wykonanie usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, bez względu na to, czy usługi te mają być wykonane przez organizatora turystyki, czy przez innych dostawców usług turystycznych (ust. 1). To z kolei powoduje, że organizator nie może przerzucić odpowiedzialności za zmarnowany urlop na inne podmioty zaangażowane w Twój wypoczynek, jak np. na przewoźnika lub hotel.

Przepisy ustawy nakładają na podróżnego obowiązek zawiadomienia organizatora turystyki niezwłocznie, w miarę możliwości jeszcze w trakcie trwania imprezy turystycznej, o dostrzeżonych niezgodnościach (tj. niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu usług turystycznych objętych wykupioną imprezą turystyczną). Warto w tym miejscu wykorzystać możliwość kontaktu z obecnym w miejscu wypoczynku rezydentem biura podróży. W przypadku pozytywnej weryfikacji zgłoszonych nieprawidłowości, organizator turystyki zobowiązany jest usunąć niezgodność, chyba że jest to niemożliwe albo wiąże się z kosztami, które są niewspółmiernie wysokie w stosunku do zakresu niezgodności i wartości usług turystycznych, których one dotyczą. Niemniej wówczas podróżnemu przysługuje względem organizatora roszczenie o odszkodowanie, obniżenie ceny lub zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę.

Jeżeli organizator turystyki nie usunie niezgodności w rozsądnym terminie wyznaczonym przez podróżnego, podróżny może dokonać tego sam i wystąpić o zwrot poniesionych, niezbędnych wydatków. Podróżny nie jest zobowiązany do wyznaczenia terminu, jeżeli organizator odmówi usunięcia niezgodności lub gdy z okoliczności wynika, że niezgodność powinna być usunięta niezwłocznie.

Należy również pamiętać, że w sytuacji kiedy organizator nie wykonuje przewidzianych w umowie o udział w imprezie turystycznej usług stanowiących istotną część tej imprezy, wówczas zobowiązany jest – bez dodatkowych kosztów – wykonać w ramach tej samej imprezy inne ekwiwalentne świadczenie zastępcze. Jeżeli jakość świadczeń zastępczych jest niższa od jakości usługi określonej w programie imprezy turystycznej, podróżnemu przysługuje względem organizatora roszczenie o obniżenie ceny wycieczki. Oczywiście, jeżeli oferowane świadczenie zastępcze nie jest porównywalne z tym, które przewiduje umowa albo jeśli zaproponowana przez organizatora obniżka ceny jest nieodpowiednia, podróżny może odrzucić ofertę organizatora przewidującą świadczenie zastępcze.

Co w sytuacji, gdy niedociągnięcia po stronie organizatora istotnie wpływają na realizację Twojego wypoczynku, a organizator nie jest w stanie zapewnić adekwatnych warunków w wyznaczonym przez Ciebie terminie? Ustawa w takim przypadku uprawnia podróżnego do rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej bez ponoszenia dodatkowych opłat. Jeżeli wykupiona impreza turystyczna obejmuje transport, wówczas organizator zobowiązany jest zapewnić podróżnemu powrót do kraju równoważnym środkiem transportu niezwłocznie i bez obciążania dodatkowymi kosztami.

Niezależnie od powyższego podróżnemu przysługuje roszczenie o obniżenie ceny wykupionej wycieczki za każdy okres, w trakcie którego stwierdzono niezgodność, chyba że została ona spowodowana wyłącznym działaniem lub zaniechaniem podróżnego.

Dodatkowo, podróżnemu przysługuje odszkodowanie lub zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę poniesioną w związku z doznaniem niezgodności, które to świadczenie organizator powinien wypłacić podróżnemu „niezwłocznie”.

Jak już wspomniano w poprzednim wpisie odszkodowanie stanowi świadczenie, które ma na celu naprawienie typowej szkody majątkowej. Z kolei zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę jest świadczeniem niewymiernym mającym na celu skompensowanie naszych negatywnych odczuć związanych z nieudanym wypoczynkiem. Pomimo zmiany przepisów regulujących odpowiedzialność z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o świadczenie usług turystycznych, w dalszym ciągu pomocnym narzędziem dla oszacowania odpowiedniej kwoty zadośćuczynienia pieniężnego pozostaje, tzw. „tabela frankfurcka, czyli orzeczenie 24. Izby Cywilnej LG F, w ramach którego podjęto się ujednolicenia orzecznictwa w zakresie wad podróży i przysługującego z tytułu ich zaistnienia świadczenia odszkodowawczego, które wyraża się w procentowym stosunku do uiszczonej ceny wycieczki. Wprawdzie tabela ta nie ma charakteru wiążącego, niemniej polskie sądy dość często posiłkują się tym dokumentem przy ustalaniu wysokości należnego turyście zadośćuczynienia pieniężnego za zmarnowany urlop.

Należy mieć na uwadze, że zgodnie z przepisami cytowanej ustawy, organizator wycieczki może uwolnić się od odpowiedzialności z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, jeżeli udowodni, że:

  • winę za niezgodność ponosi podróżny,
  • winę za niezgodność ponosi osoba trzecia, niezwiązana z wykonywaniem usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, a niezgodności nie dało się przewidzieć lub uniknąć;
  • niezgodność została spowodowana nieuniknionymi i nadzwyczajnymi okolicznościami.

Zarówno roszczenie o obniżenie ceny, jak i roszczenia o odszkodowanie lub zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę przedawniają się z upływem trzech lat. To oznacza, że pomimo doznanej szkody lub krzywdy, podróżny po upływie trzech lat traci możliwość skutecznego dochodzenia roszczeń z tego tytułu (o ile nie doszło do przerwania biegu terminu przedawnienia, np. poprzez wytoczenie powództwa).

Co wymaga podkreślenia, zawarta z organizatorem umowa o udział w imprezie turystycznej może ograniczyć wysokość odszkodowania, jakie ma zostać wypłacone na rzecz podróżnego maksymalnie do trzykrotności całkowitej ceny imprezy turystycznej, o ile ograniczenie to nie dotyczy szkody na osobie (uszkodzenie ciała lub spowodowanie rozstroju zdrowia) lub szkody spowodowanej umyślnie lub w wyniku niedbalstwa.

Pomimo, że w przypadku dochodzenia tego rodzaju roszczeń, ustawodawca w znacznym stopniu przesuwa ciężar dowodu na organizatora, w dalszym ciągu należy pamiętać o możliwie najdokładniejszym udokumentowaniu (w formie zdjęć i/lub nagrań) niedogodności, z jakimi przyszło nam się zmagać podczas wypoczynku.

Zobacz także: Odszkodowanie za zmarnowany urlop