Nienależyta naprawa pojazdu a przysługujące roszczenia względem przyjmującego zamówienie

Stało się. Wypadek samochodowy – co dalej? Spisaliśmy oświadczenie uczestników wypadku drogowego Oświadczenia uczestników wypadku drogowego – czy konieczne? i zostajemy z autem, autem wymagającym naprawy. Może się okazać, że to dopiero początek wyzwań, w szczególności, gdy naprawa pojazdu okazuje się być co najmniej kłopotliwa.

W dzisiejszym wpisie odpowiemy na pytania, jakie roszczenia przysługują nam w związku z nienależycie wykonaną przez warsztat samochodowy naprawą pojazdu? Na co zwrócić uwagę podczas zlecenia naprawy pojazdu?

W pierwszej kolejności pragniemy wskazać, iż zawarta umowa o naprawę pojazdu stanowi umowę o dzieło, do której znajdują zastosowanie art. 627 i następne kodeksu cywilnego (dalej „k.c.”). Istotą umowy o dzieło jest zobowiązanie przyjmującego zamówienie do wykonania oznaczonego dzieła – uzyskania określonego rezultatu w postaci naprawy pojazdu. W orzecznictwie przyjmuje się, że rezultat, którego osiągnięcia podjął się przyjmujący zamówienie, powinien być określony według obiektywnie weryfikowalnych cech, odpowiadający skonkretyzowanym potrzebom zamawiającego i będący zarazem wynikiem umiejętności, wiedzy, doświadczenia oraz osobistych właściwości przyjmującego zamówienie. Właściwe oznaczenie dzieła jest istotne dla oceny odpowiedzialności przyjmującego zamówienie z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania na zasadzie art. 471 k.c. i następne, w tym również odpowiedzialności z tytułu ewentualnych wad dzieła.

[Roszczenia z tytułu rękojmi za wady fizyczne dzieła]

Nienależycie wykonana naprawa pojazdu rodzi po stronie warsztatu samochodowego jako przyjmującego zamówienie odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne dzieła, która została ukształtowana odpowiednio do odpowiedzialności sprzedawcy. Co wymaga podkreślenia, odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne nie ma charakteru odpowiedzialności odszkodowawczej. Jest to odpowiedzialność obiektywna, niezależna od powstania szkody w majątku wierzyciela oraz zawinionego zachowania dłużnika.

W orzecznictwie przyjmuje się, że najczęściej wada fizyczna dzieła bywa wynikiem zastosowania niewłaściwych materiałów, narzędzi, technologii lub braku należytej staranności przy wykonywaniu prac. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, w przypadku stwierdzenia wadliwości naprawy przysługuje nam roszczenie o usunięcie wady. Przyjmujący zamówienie mógłby odmówić usunięcia wady, jeżeli jest to niemożliwe lub zadośćuczynienie temu obowiązkowi przewyższałoby wynagrodzenie za wykonanie dzieła.

W przypadku niesprostania obowiązkowi usunięcia wady, przysługuje nam roszczenie o obniżenie wynagrodzenia w stosunku, w jakim wartość dzieła wadliwego (w chwili jego wydania) pozostaje do wartości dzieła wolnego od wad. W dużym stopniu wartość ta uzależniona jest od dalszych kosztów naprawy pojazdu. Realizacja uprawnienia do obniżenia cena następuje poprzez złożenie oświadczenia o obniżeniu ceny.

Co istotne, jeśli naprawa pojazdu została zlecona w relacji przedsiębiorca – konsument (tj. zawarcie umowy nie było związane bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową), to w przypadku nieustosunkowania się przez przyjmującego zamówienie w terminie czternastu dni od złożonego oświadczenia o obniżeniu ceny, uważa się, że przyjmujący zamówienie uznał przedmiotowe żądanie za uzasadnione.

W razie sporu, dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi będzie wymagało udowodnienia zakresu zleconej naprawy, jej efektu końcowego, wady i jej związku z czynnościami naprawczymi, jak również wartości pojazdu w stanie wolnym od wady oraz w stanie wadliwym. Przed zleceniem naprawy, zalecanym jest wykonanie stosownej dokumentacji fotograficznej pojazdu oraz zlecenie weryfikacji stanu technicznego pojazdu niezależnemu rzeczoznawcy samochodowemu.

[Roszczenie o naprawienie szkody z tytułu nienależytego wykonania umowy]

Niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy uzasadnia roszczenie o naprawienie wynikłej z tego powodu szkody, chyba że jest ono następstwem okoliczności, za które przyjmujący zamówienie nie ponosi odpowiedzialności.

Występując z roszczeniem odszkodowawczym na podstawie art. 471 k.c., niezbędnym jest wykazanie:

  1. niewykonania bądź nienależytego wykonanie zobowiązania (naruszenie zobowiązania),
  2. faktu poniesienia szkody, tj. uszczerbku majątkowego, na który składa się strata i utracony zysk (art. 3612 k.c.)
  3. związku przyczynowego pomiędzy niewykonaniem bądź nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą.

„Niewykonanie zobowiązania”, o którym mowa w komentowanym przepisie, pokrywa się z pojęciem „niewykonanie dzieła”, tj. sytuacją, w której świadczenie określone w ustaleniach z danym warsztatem samochodowym w ogóle nie zostało zrealizowane. Nienależytym wykonaniem zobowiązania/zamówienia będzie natomiast sytuacja, w której pomimo wykonania danego zobowiązania interes zamawiającego/ wierzyciela/nie został zaspokojony w sposób wynikający z treści zobowiązania. W takim znaczeniu o nienależytym wykonaniu zamówienia można mówić w aspekcie:

  1. niezachowania terminu przewidzianego umową (np. przekroczenie terminu naprawy i oddania pojazdu),
  2. wadliwości świadczenia pod względem jego jakości (np. świadczenie rzeczy uszkodzonej)

Powyższe oznacza, że w przypadku braku naprawy pojazdu lub jej nienależytego wykonania, teoretycznie można wystąpić z żądaniem zapłaty określonej kwoty będącej odpowiednikiem poniesionej szkody. W praktyce mogą pojawić się trudności dowodowe, w szczególności ustalenie i wykazanie wysokości poniesionej szkody oraz jej związku z nienależycie wykonaną umową. Jeżeli wskutek działań przyjmującego zamówienie naprawa pojazdu nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, w związku z czym zmuszeni bylibyśmy ponieść dodatkowe koszty naprawy pojazdu, szkoda w majątku powinna odpowiadać wysokości dodatkowych kosztów związanych z usunięciem skutków wadliwie przeprowadzonej naprawy pojazdu.

[Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia]

Na marginesie, jak należy sobie radzić w przypadku „rosnących” kosztów za usługę? Gdy po naprawie jednej rzeczy w uszkodzonym pojeździe okaże się, że niezbędnym jest wymiana kolejnej, a umówiliśmy się na zapłatę określonej kwoty tytułem naprawy pojazdu?

Zgodnie z przepisami wysokość wynagrodzenia za wykonanie dzieła można określić przez wskazanie podstaw do jego ustalenia. Jeżeli strony nie określiły wysokości wynagrodzenia ani nie wskazały podstaw do jego ustalenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że strony miały na myśli zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. Jeżeli także w ten sposób nie da się ustalić wysokości wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające uzasadnionemu nakładowi pracy oraz innym nakładom przyjmującego zamówienie.

Biorąc pod uwagę przepisy k.c., jeżeli wynagrodzenie zostało określone na podstawie zestawienia planowanych prac i przewidywanych kosztów, to ma ono charakter kosztorysowy. W takiej sytuacji jego podwyższenie byłoby wyłącznie możliwe w przypadku, gdy w toku naprawy pojazdu pojawiłaby się konieczność przeprowadzenia prac, które nie zostały przewidziane w zestawieniu prac planowanych stanowiących podstawę określenia pierwotnej wysokości wynagrodzenia. Co więcej, jeśli takie zestawienie planowanych prac sporządził przyjmujący zamówienie, to może on żądać podwyższenia wynagrodzenia tylko wtedy, gdy mimo zachowania należytej staranności nie mógł przewidzieć konieczności prac dodatkowych. Przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, jeżeli wykonał jakiekolwiek prace dodatkowe bez uzyskania zgody zamawiającego.

Zgodnie z brzmieniem art. 410§2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany. Niemniej jednak, nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.

W sytuacji, gdyby przysługiwało nam roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia w postaci kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy pierwotnie ustalonym z warsztatem wynagrodzeniem, a finalnie zapłaconym, to istotnym jest posiadanie, w szczególności pisemnego kosztorysu sporządzonego przez przyjmującego zlecenie, na podstawie którego oszacowano pierwotną wysokość wynagrodzenia. Pomimo że w procedurze cywilnej nie ma określonej hierarchii dowodów, czynienie jakichkolwiek ustaleń faktycznych w oparciu o ocenę wiarygodności zeznań strony lub świadka jest znacznie trudniejsze niż w przypadku pozostałych dowodów.

Podsumowując, co do zasady, w przypadku zaistnienia sporu powstałego na tle wykonania umowy o naprawę pojazdu, jego korzystne rozwiązanie uzależnione jest od wykazania okoliczności opisanych w artykule, tj.:

  1. zakresu zleconej naprawy, jej efektu końcowego, w tym zwłaszcza stanu technicznego pojazdu po wykonaniu naprawy, wady i jej związku z czynnościami naprawczymi, jak również wartości pojazdu w stanie wolnym od wady oraz w stanie wadliwym (w razie dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi za wady fizyczne dzieła);
  2. szkody, w tym zwłaszcza stanu technicznego pojazdu po wykonaniu naprawy, jej związku przyczynowo – skutkowego z działaniem danego warsztatu samochodowego, wykazania ustaleń z określonym warsztatem w zakresie zleconej naprawy i kosztorysu (w razie dochodzenia roszczenia o naprawienie szkody obejmującego zwrot kosztów naprawy pojazdu);
  3. zakresu zleconych prac naprawczych, kosztorysu naprawy sporządzonego przez przyjmującego zlecenie, na podstawie którego ustalono pierwotną wysokość wynagrodzenia, możliwości przewidzenia dodatkowo odpłatnych prac, braku zgody na prace dodatkowe, które doprowadziły do podwyższenia wynagrodzenia, jak również tego, że w chwili zapłaty wynagrodzenia nie mielimy wiedzy o zobowiązaniu do jego świadczenia (w razie dochodzenia roszczenia o zwrot nadpłaty wynagrodzenia).

Oczywiście każdy przypadek wymaga przeanalizowania całokształtu okoliczności, w których niuanse mają znaczenie, dlatego też przedmiotowy wpis nie zastąpi porady prawnej udzielonej przez profesjonalistę.

 

Źródła:

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm.)

Odszkodowanie za zmarnowany urlop – zmiany w przepisach dotyczących usług turystycznych

Ferie rozpoczęte! Niezależnie  od tego, czy planujesz wypoczynek na plaży czy też w zimowym kurorcie, korzystając z oferty biura podróży, pamiętaj o przysługujących Ci uprawnieniach względem organizatora Twojego wyjazdu.

Jak już sygnalizowano w poprzednim wpisie na blogu, z dniem 1 lipca 2018 r. odpowiedzialność organizatora z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o świadczenie usług turystycznych reguluje ustawa z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych.

Nowa ustawa posługuje się pojęciem organizatora turystyki, przez które należy rozumieć przedsiębiorcę turystycznego, który tworzy i sprzedaje lub oferuje do sprzedaży imprezy turystyczne, bezpośrednio lub za pośrednictwem innego przedsiębiorcy turystycznego lub razem z innym przedsiębiorcą turystycznym, lub też przedsiębiorcę turystycznego, który przekazuje dane podróżnego innemu przedsiębiorcy turystycznemu. Ta dość złożona definicja z perspektywy turysty buduje szeroki krąg podmiotów odpowiedzialnych za niewykonanie lub nienależyte wykonanie usług turystycznych.

Co więcej, zgodnie z brzmieniem art. 48 nowej ustawy organizator turystyki ponosi odpowiedzialność za wykonanie usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, bez względu na to, czy usługi te mają być wykonane przez organizatora turystyki, czy przez innych dostawców usług turystycznych (ust. 1). To z kolei powoduje, że organizator nie może przerzucić odpowiedzialności za zmarnowany urlop na inne podmioty zaangażowane w Twój wypoczynek, jak np. na przewoźnika lub hotel.

Przepisy ustawy nakładają na podróżnego obowiązek zawiadomienia organizatora turystyki niezwłocznie, w miarę możliwości jeszcze w trakcie trwania imprezy turystycznej, o dostrzeżonych niezgodnościach (tj. niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu usług turystycznych objętych wykupioną imprezą turystyczną). Warto w tym miejscu wykorzystać możliwość kontaktu z obecnym w miejscu wypoczynku rezydentem biura podróży. W przypadku pozytywnej weryfikacji zgłoszonych nieprawidłowości, organizator turystyki zobowiązany jest usunąć niezgodność, chyba że jest to niemożliwe albo wiąże się z kosztami, które są niewspółmiernie wysokie w stosunku do zakresu niezgodności i wartości usług turystycznych, których one dotyczą. Niemniej wówczas podróżnemu przysługuje względem organizatora roszczenie o odszkodowanie, obniżenie ceny lub zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę.

Jeżeli organizator turystyki nie usunie niezgodności w rozsądnym terminie wyznaczonym przez podróżnego, podróżny może dokonać tego sam i wystąpić o zwrot poniesionych, niezbędnych wydatków. Podróżny nie jest zobowiązany do wyznaczenia terminu, jeżeli organizator odmówi usunięcia niezgodności lub gdy z okoliczności wynika, że niezgodność powinna być usunięta niezwłocznie.

Należy również pamiętać, że w sytuacji kiedy organizator nie wykonuje przewidzianych w umowie o udział w imprezie turystycznej usług stanowiących istotną część tej imprezy, wówczas zobowiązany jest – bez dodatkowych kosztów – wykonać w ramach tej samej imprezy inne ekwiwalentne świadczenie zastępcze. Jeżeli jakość świadczeń zastępczych jest niższa od jakości usługi określonej w programie imprezy turystycznej, podróżnemu przysługuje względem organizatora roszczenie o obniżenie ceny wycieczki. Oczywiście, jeżeli oferowane świadczenie zastępcze nie jest porównywalne z tym, które przewiduje umowa albo jeśli zaproponowana przez organizatora obniżka ceny jest nieodpowiednia, podróżny może odrzucić ofertę organizatora przewidującą świadczenie zastępcze.

Co w sytuacji, gdy niedociągnięcia po stronie organizatora istotnie wpływają na realizację Twojego wypoczynku, a organizator nie jest w stanie zapewnić adekwatnych warunków w wyznaczonym przez Ciebie terminie? Ustawa w takim przypadku uprawnia podróżnego do rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej bez ponoszenia dodatkowych opłat. Jeżeli wykupiona impreza turystyczna obejmuje transport, wówczas organizator zobowiązany jest zapewnić podróżnemu powrót do kraju równoważnym środkiem transportu niezwłocznie i bez obciążania dodatkowymi kosztami.

Niezależnie od powyższego podróżnemu przysługuje roszczenie o obniżenie ceny wykupionej wycieczki za każdy okres, w trakcie którego stwierdzono niezgodność, chyba że została ona spowodowana wyłącznym działaniem lub zaniechaniem podróżnego.

Dodatkowo, podróżnemu przysługuje odszkodowanie lub zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę poniesioną w związku z doznaniem niezgodności, które to świadczenie organizator powinien wypłacić podróżnemu „niezwłocznie”.

Jak już wspomniano w poprzednim wpisie odszkodowanie stanowi świadczenie, które ma na celu naprawienie typowej szkody majątkowej. Z kolei zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę jest świadczeniem niewymiernym mającym na celu skompensowanie naszych negatywnych odczuć związanych z nieudanym wypoczynkiem. Pomimo zmiany przepisów regulujących odpowiedzialność z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o świadczenie usług turystycznych, w dalszym ciągu pomocnym narzędziem dla oszacowania odpowiedniej kwoty zadośćuczynienia pieniężnego pozostaje, tzw. „tabela frankfurcka, czyli orzeczenie 24. Izby Cywilnej LG F, w ramach którego podjęto się ujednolicenia orzecznictwa w zakresie wad podróży i przysługującego z tytułu ich zaistnienia świadczenia odszkodowawczego, które wyraża się w procentowym stosunku do uiszczonej ceny wycieczki. Wprawdzie tabela ta nie ma charakteru wiążącego, niemniej polskie sądy dość często posiłkują się tym dokumentem przy ustalaniu wysokości należnego turyście zadośćuczynienia pieniężnego za zmarnowany urlop.

Należy mieć na uwadze, że zgodnie z przepisami cytowanej ustawy, organizator wycieczki może uwolnić się od odpowiedzialności z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, jeżeli udowodni, że:

  • winę za niezgodność ponosi podróżny,
  • winę za niezgodność ponosi osoba trzecia, niezwiązana z wykonywaniem usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, a niezgodności nie dało się przewidzieć lub uniknąć;
  • niezgodność została spowodowana nieuniknionymi i nadzwyczajnymi okolicznościami.

Zarówno roszczenie o obniżenie ceny, jak i roszczenia o odszkodowanie lub zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę przedawniają się z upływem trzech lat. To oznacza, że pomimo doznanej szkody lub krzywdy, podróżny po upływie trzech lat traci możliwość skutecznego dochodzenia roszczeń z tego tytułu (o ile nie doszło do przerwania biegu terminu przedawnienia, np. poprzez wytoczenie powództwa).

Co wymaga podkreślenia, zawarta z organizatorem umowa o udział w imprezie turystycznej może ograniczyć wysokość odszkodowania, jakie ma zostać wypłacone na rzecz podróżnego maksymalnie do trzykrotności całkowitej ceny imprezy turystycznej, o ile ograniczenie to nie dotyczy szkody na osobie (uszkodzenie ciała lub spowodowanie rozstroju zdrowia) lub szkody spowodowanej umyślnie lub w wyniku niedbalstwa.

Pomimo, że w przypadku dochodzenia tego rodzaju roszczeń, ustawodawca w znacznym stopniu przesuwa ciężar dowodu na organizatora, w dalszym ciągu należy pamiętać o możliwie najdokładniejszym udokumentowaniu (w formie zdjęć i/lub nagrań) niedogodności, z jakimi przyszło nam się zmagać podczas wypoczynku.

Zobacz także: Odszkodowanie za zmarnowany urlop

Ograniczone zaufanie na drodze

Czym jest ograniczone zaufanie na drodze i w jakich sytuacjach powinniśmy się nim kierować względem innych uczestników ruchu?

Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania. Dla każdego uczestnika ruchu powyższa zasada oznacza tyle, że co do zasady ma on prawo zakładać, że inni uczestnicy ruchu poruszają się zgodnie z zasadami ruchu drogowego. Wzmożona ostrożność względem drugiego uczestnika ruchu powinna pojawić się w sytuacji spostrzeżenia, że jego zachowanie jest lub może być nieadekwatne do sytuacji drogowej, w której się znajduje. W odwrotnym przypadku, tj. w sytuacji nałożenia na uczestnika ruchu drogowego obowiązku przewidzenia bez wyjątku wszystkich, nawet najbardziej irracjonalnych zachowań innych uczestników tego ruchu, poruszanie się po drodze stałoby się praktycznie niemożliwe z uwagi na całkowity paraliż ruchu (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2005 r., IV K 244/05).

W konsekwencji, przyjmuje się, że kierowca ma prawo mieć zaufanie do innych uczestników ruchu drogowego, że będą oni przestrzegali przepisów i zasad bezpieczeństwa tego ruchu. Zaufanie to powinno być jednak o tyle ograniczone, że musi niezwłocznie zamienić się w brak zaufania, gdy tylko pojawi się sygnał wskazujący na konkretną możliwość naruszenia przepisów ruchu przez inną osobę. Sygnałem takim jest obecność na jezdni dzieci bez opieki osób dorosłych, bydła na szosie, obecność osoby nietrzeźwej na jezdni, nieprawidłowe poruszanie się po jezdni innych osób itp. Są jednak i takie sytuacje, w których kierowca, nawet mimo braku konkretnego sygnału, zawsze powinien zachować nieufność do prawidłowości poruszania się innych osób ze względu na to, że nieprawidłowości te praktycznie występują tak często, iż stają się niemal regułą. Sytuacje takie zachodzą np. w pobliżu dworców kolejowych, gdzie ludzie spieszą się z pociągów i do pociągów, przy przejściu na wysepki przystanków tramwajowych, na ulicach o wąskich chodnikach, na których przechodniom trudno jest się zmieścić, itp. Sytuacja taka zachodzi także przy wyprzedzaniu stojących na przystanku autobusów, gdyż zjawiskiem nader częstym jest to, że osoby, które wysiadły z autobusu, usiłują przejść przez jezdnię, zanim autobus ruszy z przystanku (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 1962 r. Rw 1237/62).

W takiej sytuacji nawet nieprawidłowe zachowanie innego uczestnika ruchu nie usprawiedliwia kierowcy, który zlekceważył wyraźne sygnały świadczące o jakichkolwiek nieprawidłowościach w zakresie przestrzegania przepisów ruchu drogowego przez inne osoby. Co wymaga również podkreślenia, w orzecznictwie panuje pogląd, że zakres obowiązków spoczywających na uczestnikach ruchu drogowego prowadzących pojazdy mechaniczne jest większy od tych, które ciążą na pieszych. Pieszy w kolizji z samochodem z reguły jest narażony na duże poważniejsze konsekwencje utraty życia lub zdrowia niż kierujący pojazdem. Z tych względów to na kierującym samochodem spoczywa obowiązek zachowania większej ostrożności, przy wykonywaniu każdego manewru związanego z ruchem pojazdu, szczególnie, gdy kierowca znajduje się w możliwym do przewidzenia pasie ruchu pieszego (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 grudnia 2015 r., sygn. akt I ACa 1309/15).

Co równie istotne, sprawca łamiący konkretne zakazy lub nakazy określonego zachowania się wynikające z umieszczonych na drodze znaków, nie może skutecznie powoływać się na swoje przekonanie, iż wszyscy pozostali uczestnicy ruchu drogowego będą przestrzegali tych zasad, do których on sam się nie stosuje. Wręcz przeciwnie, sam naruszając przepisy regulujące ruch na drogach publicznych powinien brać pod uwagę w pełni realną możliwość braku zastosowania się do tych reguł ze strony innych uczestników będących w tej samej sytuacji drogowej (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2010 r. III KK 153/10).

Źródła:

  1. ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym,
  2. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 1962 r. Rw 1237/62),
  3. Malinowski, Łukasz. Art. 4. W: Prawo o ruchu drogowym. Komentarz. Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, 2012,
  4. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2005 r., IV K 244/05,
  5. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 grudnia 2015 r., sygn. akt I ACa 1309/15,
  6. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2010 r. III KK 153/10

Przyczynienie się poszkodowanego do szkody

Czym jest przyczynienie się poszkodowanego do szkody i jakie konsekwencje niesie za sobą dla wymiaru należnych świadczeń odszkodowawczych? Takie pytanie niejednokrotnie zadają sobie poszkodowani w różnego rodzaju w zdarzeniach losowych, a zwłaszcza wypadkach komunikacyjnych, którym podmiot odpowiedzialny za wyrządzenie szkody (w razie zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej – ubezpieczyciel) zaniża w znaczący sposób świadczenia odszkodowawcze.

Zgodnie z brzmieniem art. 362 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.), jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.

W orzecznictwie przyjmuje się, że przyczynienie jest kategorią obiektywną, którą należy rozpatrywać tylko w ramach adekwatnego związku przyczynowego. Innymi słowy, przyczynienie się ma miejsce wówczas, gdy występujące w konkretnej sprawie określone okoliczności faktyczne wskazują, że bez udziału poszkodowanego szkoda hipotetycznie nie powstałaby lub nie przybrałaby rozmiarów, które ostatecznie w rzeczywistości osiągnęła. Przy czym, działanie bądź odpowiednio zaniechanie poszkodowanego powinna cechować obiektywna nieprawidłowość.

Przykładem takiego zachowania jest z pewnością przyzwolenie pasażera na kierowanie pojazdem przez nietrzeźwego kierowcę. Zgodnie z jednolitym w tym przedmiocie poglądem orzecznictwa, osoba, która decyduje się na jazdę samochodem z kierowcą będącym w stanie po spożyciu alkoholu, przyczynia się do odniesionej szkody powstałej w wyniku wypadku komunikacyjnego, gdy stan nietrzeźwości kierowcy pozostaje w związku z tym wypadkiem. Spożywanie zaś napoju alkoholowego z takim kierowcą przed jazdą uważać należy za przyczynienie się do powstania szkody w stopniu znacznym (tak m.in.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2003 r. III CKN 606/00).

Co wymaga jednak podkreślenia stan po spożyciu alkoholu nie zawsze stanowić będzie przesłankę do przyjęcia przyczynienia poszkodowanego do powstania lub zwiększenia rozmiarów szkody, na co wskazano w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 1974 r. II CR 647/74, zgodnie z którym, okoliczność, że pieszy był w stanie nietrzeźwym w chwili najechania go przez samochód, nie stanowi samo przez się podstawy do przyjęcia, że pieszy ten przyczynił się do zaistnienia wypadku i szkody, a tym samym do zmniejszenia należnego mu odszkodowania. Zastosowanie art. 362 k.c. może wchodzić w grę tylko w razie ustalenia, iż nietrzeźwość miała wpływ na powstanie lub rozmiar szkody. Dla przyjęcia przyczynienia się pieszego do szkody nie wystarcza hipotetyczna niemożność wykluczenia, że gdyby pieszy był trzeźwy, to jego reakcja byłaby odpowiednio szybsza i mogłoby nie dojść do wypadku.

Podobnie rzecz tyczy się kwestii niezapięcia pasów bezpieczeństwa przez poszkodowanego. Oczywiście, takie zachowanie wiąże się ze zwiększeniem ryzyka doznania poważnych obrażeń ciała w razie zaistnienia wypadku komunikacyjnego. Niemniej nie jest to reguła, którą można zastosować do wszystkich zdarzeń drogowych. Ogólnikowe stwierdzenia odnoszące się do konsekwencji podróżowania bez zapiętych pasów bezpieczeństwa nie mogą stanowić podstawy do przyjęcia przyczynienia się poszkodowanego do szkody w konkretnym stanie faktycznym. Do uwzględnienia przy ocenie przyczynienia się do powstania lub zwiększenia szkody konieczne jest ustalenie związku przyczynowego między tym zachowaniem a szkodą.  Zdarza się bowiem, że poszkodowany nawet dochowując tego obowiązku nie uniknie obrażeń ciała – takich samych lub o takiej samej wadze, jak w przypadku niezapięcia pasów bezpieczeństwa.

Ustalenie przyczynienia poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody stanowi przesłankę do zmniejszenia odszkodowania „stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron”. W orzecznictwie przyjmuje się szereg kryteriów, jakie powinny mieć wpływ na ustalenie stopnia przyczynienia i tym samym ostateczny wymiar należnych świadczeń odszkodowawczych, jak m.in. rozmiar i waga uchybień po stronie poszkodowanego, motywy niewłaściwego działania poszkodowanego, nieuzasadniona bierność poszkodowanego, np. zaniechanie opłacalnej naprawy uszkodzonej rzeczy czy też zaniechanie minimalizacji szkody. W zależności od okoliczności konkretnej sprawy odszkodowanie może być obniżone nawet do kilkudziesięciu procent.

Źródła:

  1. ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
  2. Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Księga trzecia. Zobowiązania. LexisNexis 2013,
  3. wyrok SN z 27 kwietnia 1963 r., 4CR 315/62, LexisNexis nr 2497668, OSPiKA 1964, nr 10, poz. 194
  4. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2015 r. I PK 266/14, LEX nr 1790944
  5. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2008 r., IV CSK 228/08, Biul. SN 2009, nr 1,
  6. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1971 r., I CR 465/71, nie publ.,
  7. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 1999 r., I CKN 1012/97, OSP 2001, z. 1, poz. 2,
  8. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2016 r., V CSK 399/15, LEX nr 2037915

Odszkodowanie za zmarnowany urlop

Sezon wypoczynkowy zbliża się wielkimi krokami. Dlatego też warto pamiętać, że w sytuacji, gdy oferta biura turystycznego znacząco odbiega od warunków, w jakich przyszło nam spędzać wymarzony urlop, przysługują nam roszczenia odszkodowawcze z tytułu zmarnowanego urlopu.

Podstawą prawną roszczeń odszkodowawczych względem organizatora naszego wypoczynku są przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (Dz. U 1997.133.884 z późn. zm.). Zgodnie z art. 11a tej ustawy, organizator turystyki odpowiada za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o świadczenie usług turystycznych, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest spowodowane wyłącznie:

1. działaniem lub zaniechaniem klienta;

2.działaniem lub zaniechaniem osób trzecich, nieuczestniczących w wykonywaniu usług przewidzianych w umowie, jeżeli tych działań lub zaniechań nie można było przewidzieć ani uniknąć, albo

3. siłą wyższą (ust. 1)

Wyłączenie odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, w przypadkach wymienionych w ust. 1, nie zwalnia organizatora turystyki od obowiązku udzielenia w czasie trwania imprezy turystycznej pomocy poszkodowanemu klientowi (ust. 2).

W orzecznictwie przyjmuje się, że odpowiedzialność organizatora wyjazdu obejmuje zarówno szkodę majątkową jak i szkodę niemajątkową, tzw. krzywdę, z tytułu której możemy domagać się odpowiedniego zadośćuczynienia pieniężnego (tak: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2010 r. III CZP 79/10, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2011 r. I CSK 372/10). Warto zwrócić uwagę na zapisy zawartej przez nas umowy o świadczenie usług turystycznych, ponieważ zgodnie z art. 11 b wyżej cytowanej ustawy, organizator wycieczki może ograniczyć swoją odpowiedzialność z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o świadczenie usług turystycznych do dwukrotności ceny imprezy turystycznej względem każdego klienta (z wyłączeniem szkód na osobie). Ograniczenie odpowiedzialności może mieć również miejsce w każdym innym przypadku określonym w umowach międzynarodowych, której stroną jest Rzeczpospolita Polska.

Od dnia 1 lipca 2018 r. odpowiedzialność z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o świadczenie usług turystycznych regulować będzie ustawa z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, której przepisy wprost stanowią, że organizator turystyki ponosi odpowiedzialność za wykonanie usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, bez względu na to, czy usługi te mają być wykonane przez organizatora turystyki, czy przez innych dostawców usług turystycznych (art. 48 ust. 1) oraz, że podróżnemu przysługuje odszkodowanie lub zadośćuczynienie za poniesione szkody lub krzywdy, których doznał w wyniku niezgodności, zaś na organizatorze turystyki spoczywa obowiązek niezwłocznej wypłaty odszkodowania lub odpowiednio zadośćuczynienia pieniężnego (art. 50 ust. 2). Ustawa, podobnie jak obecnie obowiązujące przepisy, przewiduje wyłączenie odpowiedzialności organizatora w przypadku, gdy udowodni on, że: 1) winę za niezgodność ponosi podróżny; 2) winę za niezgodność ponosi osoba trzecia, niezwiązana z wykonywaniem usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, a niezgodności nie dało się przewidzieć lub uniknąć; 3) niezgodność została spowodowana nieuniknionymi i nadzwyczajnymi okolicznościami (art. 50 ust. 3).

W przeciwieństwie do szkody majątkowej, istotne trudności przysparzać może samo oszacowanie szkody niemajątkowej, wyrażającej się w zawiedzionej nadziei na przyjemne przeżycia związane z wykupionym wypoczynkiem. Jak bowiem ocenić nasz uszczerbek w sytuacji, gdy pokój nie odpowiada umówionym standardom, wyżywienie jest zepsute lub podawane jest w nieodpowiedniej ilości, tudzież plaża, na której przyszło nam odpoczywać jest zanieczyszczona? Pomocnym narzędziem może okazać się „tabela frankfurcka”, czyli orzeczenie 24. Izby Cywilnej LG F, w ramach którego podjęto się ujednolicenia orzecznictwa w zakresie wad podróży i przysługującego z tytułu ich zaistnienia świadczenia odszkodowawczego, które wyraża się w procentowym stosunku do uiszczonej ceny wycieczki. Tabela ta nie ma charakteru wiążącego, niemniej polskie sądy dość często posiłkują się tym dokumentem przy ustalaniu wysokości należnego turyście zadośćuczynienia pieniężnego za zmarnowany urlop. Dokument ten jest dostępny na stronach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Równie istotnym w procesie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych jest ich udokumentowanie. Mowa tu przede wszystkim o umiejętnym sporządzeniu dokumentacji fotograficznej lub nagrania dostrzeżonych wad. Warto też wykorzystać możliwość zgłoszenia wszelkich nieprawidłowości obecnemu w miejscu wypoczynku rezydentowi, zaś po powrocie do kraju – wykorzystać możliwość zainicjowania postępowania reklamacyjnego, które w obecnym stanie prawnym regulują przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych.

Zobacz także: Odszkodowanie za zmarnowany urlop – zmiany w przepisach dotyczących usług turystycznych

Jednorazowe odszkodowanie

Jako odstępstwo od zasady przyznawania świadczeń okresowych w postaci renty Renta na zwiększone potrzebyRenta z tytułu zmniejszenia się widoków poszkodowanego na przyszłośćRenta wyrównawczanależy przywołać art. 447 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „z ważnych powodów sąd może na żądanie poszkodowanego przyznać mu zamiast renty lub jej części odszkodowanie jednorazowe. Dotyczy to w szczególności wypadku, gdy poszkodowany stał się inwalidą, a przyznanie jednorazowego odszkodowania ułatwi mu wykonywanie nowego zawodu”.

Wskazana regulacja jest podstawą kapitalizacji renty, a więc przyznania osobie uprawnionej jednorazowego odszkodowania zamiast całości lub części renty.

Przesłankami niezbędnymi do zasądzenia tego świadczenia jest:

  1. żądanie poszkodowanego, uprawnionego do renty;
  2. ważne powody, uzasadniające kapitalizację renty. Przesłankę w postaci ważnych powodów, należy interpretować przy zachowaniu kryterium zarówno obiektywnego, jak i subiektywnego (wyrok Sądu Najwyższego z 25 lipca 2001 r., sygn. akt I CKN 1140/99, LexPolonica nr 1932385, MoP 2001, nr 16, s. 811) oraz co istotne, „ważne powody” powinny istnieć w chwili orzekania o przyznaniu jednorazowego odszkodowania, a wiec również w momencie, gdy poszkodowany występuje o kapitalizację renty już po jej zasądzeniu.

Tytułem przykładu należy wskazać, iż orzecznictwo do kategorii „ważnych powodów” w rozumieniu komentowanego przepisu zaliczyło:

występujące zakłócenia w wypłacie renty z perspektywą całkowitej jej utraty wskutek likwidacji pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 1998 r., sygn. akt II UKN 337/98, OSNAPiUS 1999, nr 13, poz. 429, Prawo pracy i prawo socjalne. Przegląd orzecznictwa 2000, nr 1, s. 35),

zamiar wykonywania przez poszkodowanego w wypadku przy pracy nowego zawodu przez rozpoczęcie i prowadzenie działalności gospodarczej na własny rachunek – przy czym warunkiem jest jego realizacja (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2003 r. sygn. akt II UK 332/2002, OSNP 2004, nr 10, poz. 176),

umożliwienie poszkodowanemu, który stał się inwalidą, wykonywania nowego zawodu przez podjęcie działalności handlowej we własnym sklepie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1999 r., sygn. akt II UKN 175/99, OSNAPiUS 2001, nr 3, poz. 79, Prawo pracy i prawo socjalne. Przegląd orzecznictwa 2001, nr 2, s. 42, Prok. i Pr.-wkł. 2000, nr 6, poz. 34),

okoliczności istniejące w sprawie dają podstawę do wniosku, że przyszłe raty renty nie mogą być egzekwowane, a zatem prawo nie zostanie w ogóle zrealizowane (np. wyjazd dłużnika na stałe za granicę bez pozostawienia majątku w kraju) – uchwała Sądu Najwyższego z dnia 3 października 1966 r., sygn. akt III CZP 17/66, OSNCP 1968, nr 1, poz. 1; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 1998 r., sygn. akt II UKN 603/98,  OSNAPiUS 2000, nr 4, poz. 153, Prok. i Pr.-wkł. 1999, nr 6, poz. 45,

– po zakończeniu likwidacji podmiotu zobowiązanego brak będzie zobowiązanego do zaspokojenia roszczeń uprawnionego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 1998 r., sygn. akt II UKN 603/98, OSNAPiUS 2000, nr 4, poz. 153, Prok. i Pr.-wkł. 1999, nr 6, poz. 45),

– zakłócenia w bieżącym wypłacaniu renty, co wprost odbija się niekorzystnie na sytuacji uprawnionego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 1998 r., sygn. akt II UKN 603/98, OSNAPiUS 2000, nr 4, poz. 153, Prok. i Pr.-wkł. 1999, nr 6, poz. 45).

Warto zaznaczyć, iż ustalenie wysokości jednorazowego odszkodowania powinno nastąpić przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności, a przede wszystkim wysokości renty, wieku osoby uprawnionej, prawdopodobieństwa długości jej życia lub czasu trwania renty.

Renta z tytułu zmniejszenia się widoków poszkodowanego na przyszłość

Poza świadczeniem rentowym z tytułu utraty zdolności do zarobkowania (Renta wyrównawcza), z tytułu zwiększenia się potrzeb poszkodowanego (Renta na zwiększone potrzeby), świadczeniem, jakie może przysługiwać poszkodowanemu jest renta z tytułu zmniejszenia się widoków poszkodowanego na przyszłość. Podobnie, jak przy w pierwszej kolejności wymienionych świadczeniach, podstawą prawną przyznania renty z tytułu zmniejszenia widoków na przyszłość jest art. 444§2 kodeksu cywilnego, w myśl którego „jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty”

W tym miejscu zaznaczyć należy iż choć każde z w/w świadczeń oparte jest na różnych podstawach faktycznych, to każda z nich stanowi samoistną przesłankę zasądzenia renty.

Każda z przesłanek może być sama podstawą żądania renty, chociaż często występują łącznie i wówczas z uwagi na związek, w jakim pozostają, uwzględniane są jako przesłanki jednego roszczenia o rentę. Przyjmuje się, że przesłanki te powinny mieć trwały charakter, chociaż niekoniecznie musi to oznaczać nieodwracalność sytuacji poszkodowanego. Renta ta ma charakter odszkodowawczy, a nie alimentacyjny (por. A. Cisek, W. Dubis (w:) E. Gniewek, P. Machnikowski, Komentarz, 2013, art. 444, nb 12; Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania, 2012, nb 642; M. Safjan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2011, art. 444, nb 14; A. Śmieja (w:) System prawa prywatnego, t. 6, s. 721–723).

Renta z tytułu zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość stanowi świadczenie odszkodowawcze, które ma na celu zrekompensowanie poszkodowanemu utraconej wskutek doznanych w wyniku wypadku obrażeń możliwości rozwoju, zdobycia odpowiednich kwalifikacji zawodowych, czy też rozwoju kariery.

Taka sytuacja ma często miejsce w przypadku szkód na osobach małoletnich, którym wypadek przerywa proces kształcenia, czy nawet w znacznym stopniu go ogranicza.

Renta na zwiększone potrzeby

Obok Renta wyrównawcza, w określonych sytuacjach poszkodowanemu przysługuje roszczenie o rentę na zwiększone potrzeby.

Podstawą do jej przyznania jest art. 444§2 kodeksu cywilnego, w myśl którego „jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty”

Jak wskazał Sąd Najwyższy, w wyroku z dnia 11 marca 1976 r. „przyznanie renty z tytułu zwiększonych potrzeb na podstawie 444§2 k.c. nie jest uzależnione od wykazania, że poszkodowany te potrzeby faktycznie zaspokaja i ponosi związane z tym wydatki. Do przyznania renty z tego tytułu wystarcza samo istnienie zwiększonych potrzeb jako następstwo czynu niedozwolonego”. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1976 r.; sygn. akt IV CR 50/76; OSNC 1977, nr 1 poz. 11).

Zwiększenie potrzeb poszkodowanego polega na konieczności pokrycia kosztów utrzymania, powstałych wyłącznie w następstwie zdarzenia szkodzącego. Będą nimi wszelkie koszty związane z zapewnieniem poszkodowanemu stałej lub doraźnej opieki, koszty zmiany warunków bytowych (środki lokomocji, mieszkanie; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1976 r., sygn. akt IV CR 487/76, LEX nr 7854), zmiany diety itp.

Podsumowując renta na zwiększone potrzeby ma na celu zapewnienie poszkodowanemu środków finansowych niezbędnych do zaspokojenia codziennych potrzeb, które pojawiły się w związku z doznanymi wskutek wypadku obrażeniami ciała. Wskazać należy, iż koszty te mają cykliczny charakter i zazwyczaj związane są z koniecznością stałej opieki lub pielęgnacji, leczenia, rehabilitacji, zakupu leków, czy też dojazdów do placówek medycznych.

Wypadek samochodowy – co dalej?

Okres świąteczno – noworoczny po raz kolejny kończy się tragicznym bilansem – na polskich drogach doszło do niemalże 400 wypadków. W dalszym ciągu, mimo corocznych apeli dotyczących uważnej jazdy statystki są przerażające.

Dlatego też w niniejszym wpisie zostaną zaprezentowane podstawowe zasady, jakie czynności należy podjąć bezpośrednio po zaistnieniu zdarzenia drogowego, niezależnie od tego, czy będzie to wypadek drogowy, czy też kolizja drogowa.

Z oczywistych względów tematyka zostanie ograniczona jedynie do aspektów prawnych i tego, na co należy zwrócić uwagę, szczególnie z perspektywy ewentualnego dochodzenia na drodze postępowania sądowego roszczeń związanych ze szkodą majątkową, lub osobową.

Podstawową kwestią jest jak najpełniejsze udokumentowanie miejsca i okoliczności zdarzenia.

W zależności od możliwości, należy sporządzić czytelną dokumentację fotograficzną, obejmującą miejsce wypadku, ułożenie pojazdów, widoczne uszkodzenia itp. Ponadto istotnym jest także odebranie danych i oświadczeń uczestników zdarzenia oraz ewentualnych świadków zdarzenia.

Niejednokrotnie stawiane jest pytanie o konieczność wzywania policji. Przepisy prawa nakładają na kierującego pojazdem, jak również inne osoby uczestniczące w wypadku, obowiązek zawiadomienia policji w sytuacji, gdy w wypadku jest zabity lub ranny (art. 44 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 1997 nr 98 poz. 602 z późn. zm.), a ponadto w przypadku, gdy okoliczności zdarzenia nasuwają przypuszczenie, że zostało popełnione przestępstwo (art. 16 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. 2003 nr 124 poz. 1152 z późn. zm.). Niemniej jednak, pomimo w/w przez ustawodawcę sytuacji, praktyka zawodowa pokazuje, iż policję zawsze warto wezwać, w razie sporu, gdy powstają jakiekolwiek wątpliwości odnośnie wiarygodności przedstawionych przez uczestników zdarzenia dokumentów, czy też mamy problem ze spisaniem odpowiednich oświadczeń w przedmiocie zaistniałego zdarzenia drogowego. Ponadto częstokroć w sytuacji braku świadków zdarzenia, a także dysponowana oświadczeniami budzącymi wątpliwości, po zgłoszeniu szkody ubezpieczycie kwestionuje fakt jej zaistnienia, co znacznie utrudnia dochodzenie jakichkolwiek roszczeń związanych ze szkodą. Dlatego też biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenie warto jest powiadomić policję o zdarzeniu, gdyż ograniczamy tym samym ryzyko ewentualnych problemów przy wypłacie odszkodowania.

W przypadku, gdy nie zawiadamiamy policji, niezwykle istotnym jest spisanie odpowiedniej treści oświadczeń w przedmiocie zaistniałego zdarzenia. Poza datą, godziną zdarzenia, danymi uczestników zdarzenia, oznaczeniem samochodu, numerem polisy ubezpieczeniowej, należy opisać przebieg zdarzenia, jak również uszkodzenia pojazdów. Warto także sporządzić szkic zdarzenia. Należy pamiętać, że oświadczenie powinno być podpisane przez uczestników zdarzenia, a przynajmniej osobę, która spowodowała kolizję.

 

Zwrot kosztów związanych z wypadkiem

Kolejnym roszczeniem odszkodowawczym (obok  Zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę) jest żądanie zwrotu wszelkich kosztów związanych z wypadkiem.

Jak wynika z art. 444 § 1 kodeksu cywilnego „W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu”.

Katalog kosztów jest otwarty i wyłącznie od okoliczności konkretnego przypadku oraz posiadanej przez poszkodowanego dokumentacji uzależnione jest skuteczne ubieganie się o zwrot poniesionych kosztów.

Istotnym jest także, iż obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszystkie niezbędne i celowe wydatki, niezależnie od tego, czy podjęte działania przyniosły poprawę stanu zdrowia poszkodowanego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2008 r.; sygn. akt II CSK 425/07; Mon. Praw. 2008, nr 3, s. 116).

Tytułem przykładu można wskazać, iż możliwe jest żądanie zwrotu nie tylko kosztów leczenia w ścisłym tego słowa znaczeniu, lecz także wydatków związanych z odwiedzinami chorego przez osoby bliskie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1971 r; sygn. akt II CR 427/71; OSP 1972, z. 6, poz. 108), wydatków ponoszonych na specjalistyczne odżywianie, jeśli miałoby one przyspieszyć proces leczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 1973 r.; sygn. akt II CR 194/73; OSP 1974, z.4, poz. 83), wydatków poniesionych na zakup samochodu lub innego pojazdu inwalidzkiego, jeśli jest on konieczny do kompensowania kalectwa osoby poszkodowanej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2008 r.; sygn. akt II CSK 425/07; OSNC-ZD 2008; nr 4; poz. 99).