Naruszenie prawa do firmy a uprawnienia przedsiębiorcy

Firma przedsiębiorcy powinna się odróżniać dostatecznie od firm innych przedsiębiorców prowadzących działalność na tym samym rynku. Firma nie może wprowadzać w błąd, w szczególności co do osoby przedsiębiorcy, przedmiotu działalności przedsiębiorcy, miejsca działalności, źródeł zaopatrzenia. (art. 433 kodeksu cywilnego dalej „kc”). Zatem podstawową zasadą wynikającą z kc jest zasada odróżnialności (wyłączności) firmy, którą to co do zasady ujawnia się we właściwym rejestrze. Firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko. Nie wyklucza to włączenia do firmy pseudonimu lub określeń wskazujących na przedmiot działalności przedsiębiorcy, miejsce jej prowadzenia oraz innych określeń dowolnie obranych. Co w sytuacji, gdy pojawia się konkurencja o nazwie łudząco przypominającej nazwę naszej firmy? Czy przedsiębiorcy przysługują jakiekolwiek uprawnienia?

Ochrona prawna na gruncie kc

„Przedsiębiorca, którego prawo do firmy zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać usunięcia jego skutków, złożenia oświadczenia lub oświadczeń w odpowiedniej treści i formie, naprawienia na zasadach ogólnych szkody majątkowej lub wydania korzyści uzyskanej przez osobę, która dopuściła się naruszenia” (art. 43 10 kc).

W cytowanym przepisie uregulowana została ochrona prawa przedsiębiorcy do firmy. Ochrona ma zastosowanie nie tylko, gdy prawo to zostało zagrożone, ale także gdy doszło już do jego naruszenia. Środki ochrony firmy mogą być kierowane przeciwko każdemu, kto dopuszcza się naruszenia interesu przedsiębiorcy związanego z jego firmą. Zakres tej ochrony nie jest ograniczony terytorialnie ani zakresem działania przedsiębiorcy poszukującego ochrony. By skorzystać z wskazanych uprawnień muszą zostać spełnione łącznie dwie przesłanki. Po pierwsze, osoba trzecia podejmie jakieś działanie, które zagraża naruszeniem lub narusza firmę uprawnionego. Po drugie, wystąpi bezprawność tego działania.

W przypadku, gdy prawo do firmy zostanie zagrożone naruszeniem (np. przez zgłoszenie przez podmiot konkurencyjny wniosku o wpis do rejestru firmy łudząco podobnej do używanej przez uprawnionego) przedsiębiorcy zagrożonemu takim działaniem przysługuje środek o charakterze prewencyjnym polegający na żądaniu zaniechania tego działania.

W przypadku, gdy naruszenie firmy zostanie dokonane pokrzywdzony może żądać także:

  1. usunięcia skutków dokonanego naruszenia firmy;
  2. złożenia stosownych w treści i formie oświadczeń zmierzających do usunięcia skutków naruszenia;
  3. wydania korzyści uzyskanej przez osobę, która dopuściła się naruszenia;
  4. naprawienia szkody majątkowej na zasadach ogólnych (a więc z obowiązkiem udowodnienia przez poszkodowanego przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, tj. winy sprawcy, działania lub zaniechania i związku przyczynowego pomiędzy zawinionym działaniem/ zaniechaniem a powstałą szkodą).

Zatem na gruncie kc przedsiębiorca dysponuje szerokimi uprawnieniami, z których w zależności od okoliczności może skorzystać.

Ochrona prawna na gruncie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (dalej „UoZNK”)

W tym miejscu wyjaśnienia wymaga, że czym innym jest i podlega odrębnej ochronie nazwa podmiotu gospodarczego (firma), a czym innym nazwa prowadzonego przez ten podmiot przedsiębiorstwa. Prawo do firmy i prawo do oznaczenia przedsiębiorstwa są prawami na różnych dobrach niematerialnych i każde z tych dóbr podlega ochronie na podstawie innych przepisów prawa. Podstawą ochrony firmy jest wskazany art. 43 10 kc, z kolei ochrona nazwy przedsiębiorstwa odbywa się głównie na podstawie przepisów UoZNK. W praktyce mamy do czynienia z tożsamością oznaczenia przedsiębiorcy i prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa, co w konsekwencji umożliwia oparcie ochrony prawa do firmy na obydwu podstawach: firma jako oznaczenie przedsiębiorcy podlegać będzie ochronie na podstawie w/w art. 43 10 kc, a jako oznaczenie przedsiębiorstwa na podstawie przepisów UoZNK.

Zgodnie z art. 3 UoZNK „czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Czynami nieuczciwej konkurencji są w szczególności: wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa, fałszywe lub oszukańcze oznaczenie pochodzenia geograficznego towarów albo usług, wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług, naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, nakłanianie do rozwiązania lub niewykonania umowy, naśladownictwo produktów, pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie, utrudnianie dostępu do rynku, przekupstwo osoby pełniącej funkcję publiczną, a także nieuczciwa lub zakazana reklama, organizowanie systemu sprzedaży lawinowej oraz prowadzenie lub organizowanie działalności w systemie konsorcyjnym”. W myśl art. 18 ust. 1 UoZNK „W razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać:

  1. zaniechania niedozwolonych działań;
  2. usunięcia skutków niedozwolonych działań;
  3. złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
  4. naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych;
  5. wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych;
  6. zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

Biorąc pod uwagę powyższe, wystąpienie z roszczeniami określonymi w art. 18 UoZNK jest uwarunkowane dokonaniem czynu nieuczciwej konkurencji. Konieczne jest wykazanie okoliczności, które pozwolą dane zachowanie uznać za czyn nieuczciwej konkurencji, w szczególności jako zachowanie sprzeczne z prawem bądź dobrymi obyczajami.

Ochrona prawna na gruncie ustawy prawo własności przemysłowej (dalej „PWP”)

W praktyce możliwe są sytuacje, kiedy posługiwanie się danym oznaczeniem będzie stanowiło nie tylko czyn nieuczciwej konkurencji, ale także naruszenie prawa ochronnego do znaku towarowego, czy tez wkraczało w zakres praw ochrony praw autorskich.

Jak wynika z art. 296 ust. 1 PWP w razie naruszenia praw ochronnych do znaku towarowego uprawniony może żądać od osoby, która naruszyła to prawo, zaniechania naruszania, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a w razie zawinionego naruszenia również naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej opłacie licencyjnej albo innego stosownego wynagrodzenia, które w chwili ich dochodzenia byłyby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie ze znaku towarowego. Ponadto Sąd, rozstrzygając o naruszeniu patentu, może orzec, na wniosek uprawnionego, o podaniu do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia lub informacji o orzeczeniu, w sposób i w zakresie określonym przez sąd.

W myśl art. 296 ust. 1 PWP „naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy polega na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym:

  1. znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów;
  2. znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem towarowym zarejestrowanym”.

Jedynie na marginesie, w tym miejscu w ślad za stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 23 października 2008 r. należy wskazać, iż „z porównania zakresu ochrony przewidzianej w razie naruszenia prawa ochronnego na znak towarowy (art. 296 ust.1 PWP) z zakresem ochrony przewidzianej w wypadku dokonania czynu nieuczciwej konkurencji (art. 18 UoZNK.) wynika, że zakres roszczeń ochronnych w tej drugiej ustawie jest szerszy. Brak jest zatem dostatecznego uzasadnienia natury aksjologicznej, aby w razie podjęcia działań naruszających prawo do znaku renomowanego, stanowiących jednocześnie naruszenie dobrych obyczajów, pozbawiać uprawnionego możliwości skorzystania z szerszych środków ochrony prawnej przewidzianych w UoZNK. Byłoby to sprzeczne z podstawowym celem tej ustawy, którym jest zapewnienie warunków zdrowej konkurencji rynkowej„. (wyrok SN z dnia 23.10.2008 r.; sygn. akt V CSK 109/08; LEX nr 479328). W konsekwencji nie jest uzasadnione stanowisko w świetle którego art. 296 PWP jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 18 UoZNK, który przewiduje szerszą ochronę. Uprawniony z prawa ochronnego może zatem według swojego wyboru dochodzić roszczeń z art. 296 PWP lub art. 18 UoZNK.

Podkreślenia wymaga, iż skorzystanie z opisanych uprawnień przysługujących na gruncie PWP jest możliwe wyłącznie w przypadku posiadania świadectwa ochronnego na znak towarowy, którym może być nie każde oznaczenie, o czym poniżej.

Możliwości prawne wzmocnienia ochrony nazwy przedsiębiorstwa

Zgodnie z art. 120 PWP „znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy”. Zatem znakiem towarowym może być wyłącznie oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny oraz nadające się do odróżniania towarów (usług) jednego przedsiębiorstwa od towarów (usług) innych przedsiębiorstw. Najczęstszym powodem odmowy udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie jest posługiwanie się oznaczeniami rodzajowymi lub opisowymi, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Pełny katalog przyczyn bezwzględnej odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy wskazuje PWP w art. 1291 ust. 1.

Prawo ochronne na znak towarowy, udzielone przez Urząd Patentowy RP, ma terytorialny charakter, co oznacza, że jest ono skuteczne wyłącznie w granicach terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W przypadku szerszej ochrony (poza terytorium RP) możliwe jest udzielenie ochrony w systemie regionalnym (np. obszar UE) lub w systemie międzynarodowym (strony porozumienia madryckiego). W przypadku skorzystania z systemu krajowego, konieczne jest dokonanie zgłoszenia wraz ze stosownymi opłatami – 450 zł (w przypadku zgłoszenia znaku towarowego dla towarów i usług, zaklasyfikowanych zgodnie z obowiązującą klasyfikacją nicejską w jednej klasie towarowej). Po uzyskaniu rejestracji należy mieć na względzie nie tylko konieczność używania znaku przez 5 lat (gdyż w przypadku nieużywania zarejestrowanego znaku towarowego w sposób rzeczywisty dla towarów objętych prawem ochronnym w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat, po dniu wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, prawo ochronne na znak towarowy wygasa), ale także monitorowanie bazy znaków towarowych, aby upewnić się, że nikt nie wkracza w sferę przysługujących nam praw do znaku towarowego. Trzeba pamiętać, że prawo ochronne na znak towarowy udzielane jest na okres 10 lat, co rodzi konieczność przedłużenia okresu ochrony przed upływem tego okresu i wniesienia dodatkowej opłaty (od wniosku o przedłużenie prawa ochronnego – drugi i kolejne okresy ochrony – 200 zł).

Podsumowując, niezależnie od posiadania świadectwa ochronnego na znak towarowy, na gruncie opisanych powyżej ustaw, w określonych okolicznościach, możliwe jest skorzystanie z opisanych uprawnień. Niewątpliwie udzielenie przez Urząd Patentowy prawa ochronnego na znak towarowy daje dodatkowe możliwości, wówczas przysługują uprawnienia przewidziane przepisami PWP.

 Źródła:

  1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm.), (dalej „kc”);
  2. Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2001 nr 49 poz. 508 z późn. zm.) (dalej „PWP”);
  3. Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 8 grudnia 2016 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń znaków towarowych (Dz. U. 2016 poz. 2053);
  4. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 sierpnia 2001 r. w sprawie opłat związanych z ochroną wynalazków, wzorów użytkowych, wzorów przemysłowych, znaków towarowych, oznaczeń geograficznych i topografii układów scalonych (Dz. U. 2001 nr 90 poz. 1000 z późn. zm.)
  5. Ustawa z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. 1993 nr 47 poz. 211 z późn. zm.) (dalej UoZNK”)

Brzmienie firmy spółki komandytowej w przypadku wielości komplementariuszy, nie będących osobą fizyczną

Jak powinna brzmieć prawidłowa firma spółki komandytowej w sytuacji, gdy komplementariuszami są co najmniej dwie osoby prawne? Takie pytanie niejednokrotnie zadają sobie wspólnicy planujący zawiązać spółkę komandytową, w której komplementariuszem mają być osoby prawne – przykładowo dwie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, zaś komandytariuszem osoby fizyczne.

By odpowiedzieć na przedstawione pytanie należy odwołać się przede wszystkim do regulacji zawartej w kodeksie spółek handlowych, jak również kodeksie cywilnym.

W pierwszej kolejności, zgodnie z art. 104 §1 kodeksu spółek handlowych „Firma spółki komandytowej powinna zawierać nazwisko jednego lub kilku komplementariuszy oraz dodatkowe oznaczenie „spółka komandytowa”. Z kolei według § 3 wskazanego artykułuJeżeli komplementariuszem jest osoba prawna, firma spółki komandytowej powinna zawierać pełne brzmienie firmy (nazwy) tej osoby prawnej z dodatkowym oznaczeniem „spółka komandytowa”. Nie wyklucza to zamieszczenia nazwiska komplementariusza, który jest osobą fizyczną”.

Ustawodawca nie daje jednak odpowiedzi na pytanie, jak należy skonstruować firmę, jeżeli w charakterze komplementariuszy występuje kilka osób prawnych.

Przepis ten należy wykładać, jak się zdaje, w ten sposób, że jeżeli komplementariuszami są osoby prawne, to w firmie spółki musi być wskazana nazwa przynajmniej jednej z nich, ale niekoniecznie wszystkich. Tak, z powołaniem się na analogię do art. 104 § 1 kodeksu spółek handlowych, H. Urbańczyk (w: J.A. Strzępka, Kodeks, 2003, s. 210), a także J.P. Naworski (w: R. Potrzeszcz, T. Siemiątkowski, Komentarz, t. I, s. 259) oraz A. Kidyba (w: K. Kruczalak, Kodeks, 2001, s. 169-170); autorzy ci słusznie zwracają uwagę na kwestie praktyczne, czyniące nierealnym wymaganie umieszczania w firmie spółki komandytowej pełnych nazw wszystkich komplementariuszy będących osobami prawnymi, w szczególności gdy jest ich wielu. Odmienny pogląd, tj. o obowiązkowym wymienieniu w nazwie spółki komandytowej nazw wszystkich komplementariuszy będących osobami prawnymi bądź tzw. ułomnymi osobami prawnymi, zdaje się przyjmować J. Szwaja (w: S. Sołtysiński, Kodeks, t. I, s. 537).

Ze względu na jasność i czytelność firmy oraz ze względu na rozbudowaną formę firm osób prawnych wydaje się, że powinno się dążyć do tego, aby użyta została pełna nazwa (firma) tylko jednej z osób prawnych. Odmienne stanowisko, wymagające wprowadzenia do firmy spółki oznaczeń wszystkich osób prawnych, nie jest możliwe do zaakceptowania właśnie ze względów praktycznych.

Jednocześnie wskazać należy, iż przepis art. 104 § 1 i 3 zd. 1 kodeksu spółek handlowych określa, w części odnoszącej się do jej korpusu, minimum firmy spółki komandytowej. Niemniej jednak ma zatem przeszkód, aby wprowadzać do niej nazwiska lub oznaczenia dalszych komplementariuszy, a nawet wszystkich.

Na marginesie zaznaczyć trzeba, że przy konstruowaniu firmy spółki komandytowej z udziałem komplementariuszy osób prawnych nie można stosować skrótów korpusów firm spółki z o.o. (np. zamiast „Reksio – Przedsiębiorstwo Wielobranżowe” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością użyć „Reksio PW” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością), ponieważ w art. 104 § 1 i 3 kodeksu spółek handlowych jest mowa o pełnej nazwie (firmie). Pełne brzmienie nazwy (firmy) należy rozumieć dosłownie, co oznacza, że chodzi nie tylko o korpus firmy osoby prawnej i dodatki dowolne, ale także o dodatki obowiązkowe, które stosownie do art. 435 § 2 k.c., mogą być podane w skrócie. Należy przyjąć, że użycie w firmie spółki komandytowej firmy ze skróconym dodatkiem (np. sp. z ograniczoną odpowiedzialnością) nie jest dopuszczalne, gdyż skróty dodatków mogą być używane, ale nie konstruują one firmy.

Reasumując, wystarczającym będzie wskazanie w nazwie spółki komandytowej jednej osoby prawnej, mimo że nie będzie ona jedynym komplementariuszem zawiązywanej spółki. Jednocześnie pamiętać należy, iż to na spółce komandytowej w pierwszej kolejności spoczywa obowiązek odpowiedniego dostosowania firmy tak, by nie wprowadzała ona w błąd. Jak wynika z art. 433§ 1 kodeksu cywilnego „firma przedsiębiorcy powinna się odróżniać dostatecznie od firm innych przedsiębiorców prowadzących działalność na tym samym rynku. § 2 Firma nie może wprowadzać w błąd, w szczególności co do osoby przedsiębiorcy, przedmiotu działalności przedsiębiorcy, miejsca działalności, źródeł zaopatrzenia”.